Wykorzystał nieobecność właścicielki i podczas remontu dachu ukradł z posesji psa rasy chihuahua wartości 4,5 tys. złotych. 60-letni mieszkaniec Gdyni przekazał czworonoga znajomej, jednak kryminalni z Redłowa gwałtownie wpadli na jego trop. Odzyskany i bezpieczny pupil wrócił już do swojej pani, a nieuczciwemu fachowcowi grozi teraz do pięciu lat więzienia.