Mężczyzna wpadł do Jeziora Solińskiego. Uratowano go

5 godzin temu

Policjanci z Posterunku Policji w Polańczyku pomogli mężczyźnie, który ze stromego, skalistego brzegu wpadł do Jeziora Solińskiego w Wołkowyi. Dzięki ich szybkiej reakcji oraz wsparciu policjantów Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z leskiej komendy, którzy wydostali go na brzeg, a także druhów z OSP Polańczyk udało się uratować życie mężczyzny.

Wczoraj przed północą, policjanci z Posterunku Policji w Polańczyku zostali skierowani do miejscowości Wołkowyja, gdzie zgłaszający usłyszał dochodzące znad Jeziora Solińskiego wołanie o pomoc. Funkcjonariusze szli pieszo wzdłuż linii brzegowej w kierunku, z którego dochodziło wołanie o pomoc. W bardzo trudno dostępnym miejscu, przy stromych i śliskich skałach, w wodzie, zauważyli mężczyznę, który z trudem utrzymywał się na powierzchni.

Policjanci chwycili go za rękę, aby nie utonął. Ze względu na bardzo trudny teren oraz śliskie skały nie byli jednak w stanie samodzielnie wyciągnąć go na brzeg, dlatego do pomocy zostali skierowani także policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Lesku. Wspólnie wydostali mężczyznę z wody.

Z uwagi na brak możliwości bezpiecznego przetransportowania poszkodowanego, do działań skierowano druhów z OSP Polańczyk z łodzią ratowniczą. Mężczyzna został bezpiecznie przetransportowany na brzeg i przekazany pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Był wychłodzony i posiadał liczne otarcia. Trafił do szpitala na dalsze badania.

Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów z Polańczyka oraz skutecznej współpracy funkcjonariuszy z Leska, strażaków OSP Polańczyk i ratowników medycznych udało się zapobiec tragedii i uratować życie mężczyzny.

Idź do oryginalnego materiału