Matka usłyszała ciężkie zarzuty po upadku dziecka z 11 piętra. Zosia walczy o życie na OIOM-ie

1 godzina temu
Wstrząsająca tragedia na włocławskim osiedlu Południe wkracza w kolejną fazę procesową. 21-letnia Wiktoria D., której pięcioletnia córka wypadła z okna na XI piętrze wieżowca, usłyszała oficjalne zarzuty prokuratorskie. Choć śledczy domagali się bezwzględnego, trzymiesięcznego aresztu dla kobiety, Sąd Rejonowy we Włocławku podjął decyzję, która wywołała ogromne zaskoczenie.
Fot. Shutterstock

Poważne zarzuty dla 21-latki. Przyznanie się do winy

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku, Małgorzata Kręcicka, poinformowała, iż w sobotę prokurator prowadzący śledztwo przedstawił Wiktorii D. zarzuty z dwóch niezwykle poważnych artykułów Kodeksu karnego. Śledczy zastosowali zbieg przepisów art. 160 par. 2 kk oraz art. 156 par. 2 kk.

W obliczu zgromadzonego materiału dowodowego oraz przedstawionych dowodów, 21-letnia matka dziewczynki przyznała się do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia przed organami ścigania. Przypomnijmy, iż z dotychczasowych ustaleń wynika, iż w trakcie dramatu kobieta spała w mieszkaniu, będąc pod wpływem alkoholu (około promila z tendencją rosnącą) oraz prawdopodobnie narkotyków.

Zastosowana kwalifikacja prawna: Zarzut z art. 160 par. 2 kk dotyczy bezpośredniego narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osobę, na której ciążył prawny obowiązek opieki (grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia). Z kolei art. 156 par. 2 kk odnosi się do nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Sąd odrzuca wniosek o areszt. Kobieta wychodzi na wolność

Mimo powagi sytuacji oraz faktu, iż podejrzana opiekunka znajdowała się w stanie odurzenia, gdy jej dziecko walczyło o przetrwanie, Sąd Rejonowy we Włocławku nie przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu.

Co wprawia w jeszcze większe zdumienie, wymiar sprawiedliwości zadecydował o całkowitym zaniechaniu stosowania jakichkolwiek wolnościowych środków zapobiegawczych. Wiktoria D. nie została objęta choćby standardowym w takich sytuacjach dozorem policyjnym. Śledczy nie zamierzają jednak składać broni. Prokuraturze przysługuje prawo do złożenia oficjalnego zażalenia na to postanowienie sądu pierwszej instancji do Sądu Okręgowego, co najpewniej nastąpi w najbliższych dniach.

Podsumowanie statusu prawnego oraz grożących kar

Poniższa tabela szczegółowo obrazuje sytuację prawno-karną, w jakiej znalazła się 21-letnia matka dziewczynki po sobotnim posiedzeniu sądu.

Tabela: Zestawienie zarzutów i decyzji sądu wobec Wiktorii D.

Podstawa prawna / Decyzja proceduralna Czego dotyczy przepis lub wniosek? Wymiar kary / Status decyzji
Art. 160 par. 2 Kodeksu karnego Narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia przez opiekuna. Od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Art. 156 par. 2 Kodeksu karnego Nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do 3 lat pozbawienia wolności.
Wniosek prokuratora o areszt Zastosowanie tymczasowego odizolowania podejrzanej na okres trzech miesięcy. Odrzucony przez Sąd Rejonowy.
Wolnościowe środki zapobiegawcze Nadzór nad podejrzaną na wolności (np. dozór policyjny). Brak jakichkolwiek środków.

Pięcioletnia Zosia walczy o życie na OIOM-ie

Podczas gdy przed sądem toczyły się batalie proceduralne, w bydgoskim szpitalu trwała nieprzerwana walka o życie małej pacjentki. Pięcioletnia Zosia, po dramatycznym upadku z wysokości jedenastego piętra, została natychmiast przetransportowana na pokładzie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy.

Najnowsze informacje dotyczące stanu fizjologicznego dziecka przekazała rzeczniczka prasowa bydgoskiej lecznicy, Marta Laska:

  • Pobyt w centrum urazowym: Bezpośrednio po przylocie dziewczynka trafiła do wyspecjalizowanego centrum urazowego.
  • Przeniesienie na intensywną terapię: w tej chwili mała Zosia jest hospitalizowana na oddziale intensywnej terapii dedykowanym dzieciom.
  • Stan bardzo ciężki, ale stabilny: Konsylium lekarskie ocenia stan poszkodowanej jako niezwykle poważny i bardzo ciężki, jednak jej podstawowe parametry życiowe na ten moment pozostają w pełni stabilne.
Artykuł opracowany na podstawie oficjalnych komunikatów rzeczniczki Prokuratury Okręgowej we Włocławku Małgorzaty Kręcickiej, oświadczenia rzeczniczki Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy Marty Laski oraz dokumentacji procesowej Sądu Rejonowego we Włocławku przekazanej przez Polską Agencję Prasową (PAP).
Idź do oryginalnego materiału