Masz pieniądze na koncie? Bank może zażądać wyjaśnień i dokumentów. W określonych sytuacjach zablokuje rachunek

1 godzina temu

Nietypowy przelew, nagły wysoki wpływ na konto albo operacje, które nie pasują do dotychczasowego sposobu korzystania z rachunku, mogą zainteresować bank. Instytucje finansowe mają ustawowy obowiązek przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. W praktyce oznacza to możliwość żądania od klienta dodatkowych informacji i dokumentów, a w określonych prawem przypadkach także wstrzymania transakcji lub zablokowania środków. Najnowsze dane GIIF pokazują, iż nie są to procedury istniejące wyłącznie na papierze.

Fot. Warszawa w Pigułce

Polacy przyzwyczaili się, iż pieniądze znajdujące się na rachunku można w każdej chwili przelać lub wypłacić. W większości przypadków dokładnie tak jest. Bank nie może bez podstawy prawnej dowolnie decydować, co klient zrobi ze swoimi oszczędnościami.

Sytuacja zmienia się jednak wtedy, gdy pojawiają się okoliczności uruchamiające procedury wynikające z przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Banki należą do tzw. instytucji obowiązanych i muszą analizować ryzyko związane z klientami oraz przeprowadzanymi przez nich operacjami.

Bank może chcieć wiedzieć, skąd pochodzą pieniądze

Sama wysoka kwota na rachunku nie jest niczym nielegalnym. Można przecież sprzedać mieszkanie, odziedziczyć majątek, otrzymać darowiznę, zaciągnąć kredyt albo prowadzić działalność gospodarczą generującą wysokie obroty.

Istotne jest jednak to, czy wykonywane operacje odpowiadają informacjom, które bank posiada na temat klienta.

Dlatego instytucja finansowa może poprosić o dodatkowe informacje dotyczące między innymi źródła środków, charakteru prowadzonej działalności czy celu określonych transakcji. W konkretnych sytuacjach konieczne może być również przedstawienie dokumentów potwierdzających wyjaśnienia klienta.

Może to być przykładowo umowa sprzedaży nieruchomości, dokument dotyczący spadku lub darowizny, faktura czy umowa związana z działalnością gospodarczą.

Nie oznacza to automatycznie, iż bank podejrzewa klienta o popełnienie przestępstwa. Takie działania są elementem systemu AML, którego zadaniem jest wychwytywanie operacji wymagających dokładniejszej analizy.

Nie istnieje jedna „bezpieczna kwota”

Wokół kontroli bankowych narósł bardzo popularny mit dotyczący równowartości 15 tys. euro.

Próg ten rzeczywiście występuje w przepisach. Instytucje obowiązane przekazują GIIF informacje o określonych transakcjach ponadprogowych, których wartość przekracza równowartość 15 tys. euro. Dotyczy to m.in. określonych wpłat i wypłat gotówkowych oraz transferów środków, z wyjątkami przewidzianymi przez ustawę.

Nie oznacza to jednak, iż operacja na 5, 10 czy 20 tys. zł automatycznie pozostaje poza zainteresowaniem systemu.

Wysokość transakcji to tylko jeden z elementów. Znaczenie mogą mieć również jej okoliczności i powiązanie z innymi operacjami.

Dlatego celowe dzielenie większej płatności na serię mniejszych przelewów w przekonaniu, iż pozwoli to „ominąć system”, może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Ministerstwo Finansów wprost wskazywało, iż podział płatności w celu zejścia poniżej progu może zostać uwzględniony przy ocenie ryzyka i podejmowaniu decyzji o zgłoszeniu transakcji do GIIF.

W określonych przypadkach pieniądze mogą zostać zablokowane

Przepisy przewidują znacznie poważniejsze działania niż samo pytanie o pochodzenie środków.

Jeżeli Generalny Inspektor Informacji Finansowej uzna, iż określona transakcja lub wartości majątkowe mogą mieć związek z praniem pieniędzy albo finansowaniem terroryzmu, może zażądać od instytucji obowiązanej wstrzymania transakcji lub blokady rachunku.

Na podstawie takiego żądania blokada może obowiązywać do 96 godzin.

GIIF zawiadamia następnie adekwatnego prokuratora. Prokurator może zdecydować o zastosowaniu blokady na znacznie dłuższy okres. Zgodnie z obecnymi przepisami może ona zostać ustanowiona na czas nieprzekraczający 6 miesięcy, a następnie przedłużona maksymalnie o kolejne 6 miesięcy. Na postanowienie prokuratora przysługuje zażalenie do sądu.

Trzeba jednak bardzo wyraźnie podkreślić: są to rozwiązania przewidziane dla sytuacji określonych w ustawie. Bank nie blokuje legalnych oszczędności tylko dlatego, iż na rachunku znajduje się dużo pieniędzy.

Najnowsze dane pokazują skalę blokad

Dane Generalnego Inspektora Informacji Finansowej pokazują jednak, iż instrument ten jest faktycznie stosowany.

W 2025 roku odnotowano 1170 blokad rachunków dokonanych w ramach procedur wynikających z art. 86 i 87 ustawy AML. Rok wcześniej było ich 1054.

Łączna wartość środków objętych blokadami w 2025 roku wyniosła około 266,58 mln zł. Dla porównania rok wcześniej było to około 232,5 mln zł.

Nie oznacza to oczywiście, iż 1170 właścicieli rachunków zostało uznanych za winnych przestępstwa. Blokada jest instrumentem stosowanym na określonym etapie procedury i nie jest równoznaczna z wyrokiem.

Liczby pokazują jednak, iż system monitorowania przepływów finansowych jest realnie wykorzystywany.

Masz duży legalny przelew? Dokumenty mogą mieć znaczenie

Najważniejsza zasada dla zwykłego klienta jest stosunkowo prosta. Samo posiadanie dużej kwoty pieniędzy nie jest powodem do obaw.

Jeżeli na konto wpływa kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych ze sprzedaży nieruchomości, spadku, darowizny lub prowadzonej działalności, najważniejsze jest to, iż źródło pieniędzy można wyjaśnić i – gdy będzie to potrzebne – udokumentować.

Nie ma również sensu sztucznie rozbijać legalnej płatności na dziesiątki mniejszych przelewów tylko po to, aby nie przekroczyć wymyślonego „limitu kontroli”. Takiego uniwersalnego bezpiecznego limitu nie ma.

Bank może zainteresować się zarówno bardzo dużą operacją, jak i znacznie mniejszą, o ile jej charakter lub okoliczności powodują konieczność zastosowania procedur AML.

Dlatego o ile bank zwraca się o aktualizację danych albo dokumenty dotyczące konkretnej operacji, takiej wiadomości nie należy automatycznie traktować jako niepotrzebnej formalności. Najpierw warto oczywiście upewnić się, iż kontakt rzeczywiście pochodzi z banku, a następnie przekazać wymagane informacje bez korzystania z podejrzanych linków otrzymanych SMS-em czy e-mailem.

1170 blokad rachunków w ciągu jednego roku pokazuje, iż mechanizmy AML są faktycznie stosowane. Jednocześnie blokada rachunku pozostaje rozwiązaniem przewidzianym dla konkretnych okoliczności określonych przepisami, a nie automatyczną konsekwencją posiadania wysokiego salda czy wykonania jednego dużego przelewu.

Idź do oryginalnego materiału