Martwy noworodek ukryty na strychu. Sekcja wykazała działanie osób trzecich

2 godzin temu

Prokuratura ustaliła, iż w śmierć noworodka urodzonego przez 15-letnią dziewczynkę z Sulistrowej (powiat krośnieński) zamieszane były osoby trzecie. Śledztwo toczy się w kierunku zabójstwa, jednak na razie nie postawiono nikomu zarzutów.

Sprawa ujawniła się 11 czerwca 2026 roku, gdy nastolatka trafiła do szpitala w Krośnie. Lekarze stwierdzili, iż poród miał miejsce jeszcze przed jej przybyciem na oddział. Personel medyczny niezwłocznie zawiadomił policję.

Kolejnego dnia funkcjonariusze odnaleźli na strychu domu w Sulistrowej ciało noworodka. Ukryte miało być w pudełku. Zwłoki zostały zabezpieczone i poddane szczegółowej sekcji w Katedrze Medycyny Sądowej UJ w Krakowie.

Wyniki badań jednoznacznie wskazują, iż dziecko nie zmarło z przyczyn naturalnych, a do zgonu przyczynili się inni ludzie. Prokuratura Okręgowa w Krośnie oczekuje teraz na ostateczną opinię biegłych.

15-latka trafiła do szpitala po porodzie. Dziecka nie było przy niej. Zatrzymano trzy osoby

Na początku zatrzymano trzy osoby z najbliższego otoczenia dziewczynki. Po przesłuchaniach wszystkie wróciły do domów. Śledczy przez cały czas intensywnie pracują nad sprawą, m.in. ustalając ojcostwo dziecka.

– Prowadzimy postępowanie w sprawie zabójstwa. Wstępne ustalenia sekcji wskazują na udział osób trzecich w śmierci noworodka. Pełna opinia biegłych nie wpłynęła jeszcze do prokuratury. Na tym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów – przekazała prokurator Joanna Ślusarska-Stopa, szefowa Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Idź do oryginalnego materiału