Czy to będzie przełom w odnalezieniu sprawcy, który skatował Marcysia? Do Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zgłosił się anonimowy darczyńca, który oferuje nagrodę za pomoc w odnalezieniu winnego. Nagroda wynosi aż 10 000 złotych.
Dramat w Ogrodzie Kasztanowym
Historia Marcysia zaczęła się w Ogrodzie Kasztanowym, niedaleko Dworca Głównego w Krakowie. To tam pani Julia zauważyła skulone pod krzakiem, skatowane zwierzę. To, co zastali inspektorzy, wstrząsnęło choćby najbardziej doświadczonymi pracownikami schroniska.
Skala okrucieństwa
Królik miał odcięte uszy, głęboką ranę na grzbiecie, liczne złamania i zwichnięcia. Był skrajnie wychudzony i przerażony. Pomimo starań pracowników KTOZ-u, musiał przejść amputacje tylnych łapek ze względu na postępującą martwice. Mimo to, gwałtownie okazało się, iż zwierzak ma ogromną wolę życia, co poskutkowało znalezieniem nowego domu.
Nowy dom i szansa na spokojne życie
Po opuszczeniu lecznicy, Marcysiem zaopiekowała się pani Kasia, która ma ogromne doświadczenie w opiece nad niepełnosprawnymi królikami.
Śledztwo trwa, przełomu wciąż brak
Obecnie w Krakowie realizowane są poszukiwania sprawcy, który zgotował takie piekło królikowi. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Krakowie zabezpieczyli już monitoring z rejonu Ogrodu Kasztanowego i Dworca Głównego, jednak dotychczas nie udało się wpaść na trop oprawcy. Teraz może się to zmienić.
Anonimowy darczyńca oferuje 10 000 zł
KTOZ w swoich mediach społecznościowych poinformował, iż zgłosił się do nich anonimowy darczyńca, który zaoferował nagrodę za pomoc w ustaleniu sprawcy. Nagroda wynosi aż 10 000 złotych.
Grozi do 5 lat więzienia. KTOZ apeluje o kontakt
Przypomnijmy, za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy, proszone są o kontakt z KTOZ bądź najbliższą komendą policji.
(PT)
Foto: Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

4 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·