Mandat to był dopiero początek. Kierowca z wynajętym autem wpadł w poważne tarapaty

1 godzina temu

Funkcjonariusze śremskiej drogówki zatrzymali kierowcę, który w terenie zabudowanym jechał 73 kilometry na godzinę, mimo obowiązującego ograniczenia do 50. Za wykroczenie otrzymał mandat w wysokości 300 złotych i pięć punktów karnych. To jednak był dopiero początek problemów.

Podczas kontroli okazało się, iż mężczyzna nie ma przy sobie żadnych dokumentów pojazdu. Dysponował jedynie umową najmu i polisą OC, która, jak gwałtownie wyszło na jaw, była już nieważna. Policjanci sprawdzili dane pojazdu w systemach informacyjnych i odkryli, iż samochód figuruje jako utracony w wyniku przywłaszczenia.

Zaskoczony kierowca tłumaczył, iż korzysta z pojazdu w ramach długoterminowego wynajmu i wciąż czeka na przekazanie dowodu rejestracyjnego przez firmę, od której wziął samochód. Jak się okazało, zaufał zapewnieniom wynajmującego i wyruszył w drogę bez kompletu dokumentów oraz bez ważnego ubezpieczenia. Tym samym, nieświadomie, znalazł się w sytuacji, która mogła narazić go na poważne konsekwencje prawne.

Policjanci podkreślają, iż to zdarzenie wpisuje się w szerszy problem oszustw opartych na nadużywaniu zaufania. Choć mechanizm różni się od znanych metod „na legendę”, zasada pozostaje ta sama: wykorzystanie dobrej wiary drugiej osoby. W ubiegłym roku w Polsce odnotowano kilka tysięcy takich przestępstw, a ich liczba systematycznie rośnie.

Funkcjonariusze apelują do kierowców i osób korzystających z wynajmu samochodów o szczególną ostrożność. Przed podpisaniem umowy warto dokładnie sprawdzić firmę, upewnić się, iż pojazd posiada ważne ubezpieczenie i komplet dokumentów, a warunki umowy nie budzą żadnych wątpliwości. Zbyt atrakcyjna oferta i „załatwianie formalności na słowo honoru” powinny być sygnałem ostrzegawczym.

W razie podejrzeń co do legalności pojazdu lub uczciwości wynajmującego policja zachęca do jak najszybszego kontaktu z najbliższą jednostką. Jedna szybka weryfikacja może uchronić przed stresem, kosztami i poważnymi problemami z prawem.

Idź do oryginalnego materiału