Ma sądowy zakaz zbliżania się, zarzuty znęcania, ale i tak wszczął kolejną awanturę

17 godzin temu
Zdjęcie: Przemoc domowa [zdjęcie poglądowe - envato.com]


Ma sądowy zakaz zbliżania się do żony i rodziców, ale wrócił do domu z kolejną awanturą. Policjanci z Lewina Brzeskiego zatrzymali 40-latka.

Kilka dni temu funkcjonariusze zostali wezwani na interwencję domową, bo według zgłoszenia mężczyzna nie stosował się do postanowienia sądu i wywołał kolejną kłótnię. - Mieszkaniec powiatu brzeskiego od dłuższego czasu znęcał się nad bliskimi - mówi aspirant sztabowy Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.- Kilka dni wcześniej usłyszał zarzut znęcanie się nad nimi. Wobec agresora wcześniej była również zastosowana procedura Niebieskiej Karty. Wówczas policjanci zatrzymali awanturnika, przewieźli go do komendy i wykonali niezbędne czynności. Funkcjonariusze doprowadzili mężczyznę do sądu, który odnosząc się do złamania zakazu zbliżania się do bliskich, dodatkowo orzekł wobec mężczyzny prace społeczne.Poza tym mężczyźnie oskarżonemu o znęcani się grozi kara choćby ośmiu lat więzienia.
Idź do oryginalnego materiału