Lubelskie: Finał hucznej zabawy. Wyładowali agresję na seicento

2 godzin temu
Do zdarzenia doszło na jednej z prywatnych działek, gdzie 33-latek z gminy Włodawa oraz jego 25-letni kolega z Lublina postanowili zorganizować zakrapiane spotkanie. Niestety, impreza gwałtownie wymknęła się spod kontroli, a agresja biesiadników skupiła się na zaparkowanym w pobliżu samochodzie.PRZECZYTAJ: Dąbrowa Tomaszowska: Kierujący mercedesem uderzył w ciężarówkę. Dostał mandat i trafił do szpitalaBezmyślna demolkaWłaściciel pojazdu, gdy zobaczył swoje auto, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Sprawcy działali z ogromną furią: wybili szyby, dotkliwie uszkodzili karoserię, a na koniec postanowili "ozdobić" pojazd farbą, malując na nim napisy. Poszkodowany natychmiast zgłosił sprawę na policję.PRZECZYTAJ: Tomaszów Lub.: Tymczasowy areszt dla 27- i 28-latka za posiadanie narkotyków. Grozi im 10 lat [FILM, ZDJĘCIA]Policja gwałtownie wytypowała sprawcówWłodawscy kryminalni nie potrzebowali dużo czasu, aby ustalić, kto stoi za zniszczeniem mienia. Funkcjonariusze zatrzymali obu mężczyzn, którzy podczas przesłuchania nie szukali skomplikowanych wymówek.- Śledczy przedstawili im zarzuty uszkodzenia auta. Obydwaj przyznali się do zarzucanego im czynu. Powodem takiego zachowania była zbyta duża ilość wypitego alkoholu. Za to przestępstwo grozi do 5 lat więzienia – informuje podkomisarz Elwira Tadyniewicz, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.Poważne konsekwencje "procentowej" fantazjiMężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem za zniszczenie mienia. Choć tłumaczyli się stanem upojenia alkoholowego, w polskim prawie nie stanowi to okoliczności łagodzącej, a wręcz przeciwnie – często podkreśla bezmyślność sprawców. Poza widmem kary więzienia, 33-latek i 25-latek będą musieli prawdopodobnie pokryć koszty naprawy auta, co przy skali zniszczeń może być dla nich dotkliwym obciążeniem finansowym.
Idź do oryginalnego materiału