Liczył, liczył i się przeliczył

6 godzin temu

34-latek z Łomży miał swój „sposób” na kradzieże. Wynosił ze sklepów alkohol w takich ilościach, by nie przekroczyć granicy wykroczenia. Plan działał… do czasu. Przy ostatniej kradzieży w ruch poszła przemoc, a wtedy policjanci podliczyli mu również wcześniejsze „drobiazgi”.
Idź do oryginalnego materiału