REKLAMA
Policja rozbiła laboratorium narkotyków w ŻyrardowiePolicjanci nie poprzestali na tym i podjęli dalsze czynności, które przyniosły efekt w postaci ustalenia kolejnych miejsc związanych z działalnością mężczyzny. Jednym z nich było profesjonalnie zorganizowane laboratorium służące do wytwarzania narkotyków. Zabezpieczono w nim łącznie ponad 100 kilogramów substancji psychotropowych oraz płynne substancje, które są wykorzystywane w procesie produkcji. "Z ustaleń wynika, iż z zabezpieczonych półproduktów można było wytworzyć choćby około tony narkotyków" - poinformowała sierż. szt. Julia Szczygielska z KPP w Żyrardowie.
Zobacz wideo
Żyrardowscy kryminalni rozbili laboratorium narkotyków
Akcja służb nie była jednak łatwa z powodu niebezpiecznych okoliczności, które wymagały wezwania posiłków. "Ze względu na wysokie stężenie niebezpiecznych oparów oraz obecność dużych ilości chemikaliów do działań skierowano specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu" - poinformowała sierż. szt. Szczygielska.Kolejne zatrzymanie i zarzutyFunkcjonariusze przez kilka dni zabezpieczali miejsce zdarzenia, pobierali próbki oraz dokumentowali zgromadzony materiał dowodowy. W toku czynności zatrzymali też 27-letnią kobietę, również mieszkankę Żyrardowa. Przedstawiono jej zarzuty pomocnictwa w przestępstwie, polegającego na udostępnianiu miejsca do nielegalnej działalności. Grozi jej za to kara do 20 lat pozbawienia wolności. Zarzuty przedstawiono również 37-latkowi. Jest on podejrzany o wytwarzanie środków odurzających oraz posiadanie znacznych ilości narkotyków. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za zarzucane czyny 37-latkowi grozi do 20 lat pozbawienia wolności. "Sprawa jest rozwojowa, a kryminalni nie wykluczają kolejnych zatrzymań" - zaznaczyła sierż. szt. Julia Szczygielska.
Czytaj też: "Po prawej stronie Wisły można kupić heroinę. W centrum dużo osób odurza się kokainą. Wszyscy palą marihuanę. A na imprezy wiele osób kupuje sobie MDMA" - mówi policjantka, szefowa wydziału do walki z narkotykami warszawskiej policji w rozmowie z Katarzyną Jaroch w Wyborcza.pl.Redagowała Kamila Cieślik

3 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·