Kupują fałszywe, albo fałszują aplikację, by legalnie kupić alkohol. Policja ostrzega

15 godzin temu

Portal rozmawiał z mężczyzną, który zaobserwował taką sytuację w Jarocinie. Był na zakupach z rodziną w jednym z marketów dużej sieci.

Moją uwagę zwróciła grupa młodzieży, na oko po spożyciu - opowiada mieszkaniec miasta. - Dowiedziałem się potem od obsługi sklepu, która tego dnia wyglądała na mocno spietą i podenerwowaną, iż ci młodzi mieli kupować alkohol na podejrzanie wyglądające aplikacje. Jeden kupił tigera, a za nim cała grupa kupiła piwo i małpki. Podobno choćby o sprawie była informowana policja.

Z informacji naszego rozmówcy wynika, iż nie jest to odosobniony przypadek.

Jak wygląda oszustwo na mObywatela?

Najczęściej młodzież pokazuje sprzedawcy zrzut ekranu lub spreparowaną aplikację, która wygląda jak oficjalny dokument tożsamości z rządowej aplikacji mObywatel. W grafice zmieniona jest data urodzenia, dzięki czemu nastolatek potwierdza, iż jest osobą pełnoletnią.

Czasem jest to jedynie przerobione zdjęcie, ale w internecie można także kupić podrobione aplikacje imitujące mObywatela, które do złudzenia przypominają oryginalne oprogramowanie. Według doniesień mediów, dostęp do takich narzędzi można znaleźć w mediach społecznościowych choćby za kilkadziesiąt złotych.

Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa podkreślają, iż problem polega na tym, iż sprzedawcy często wierzą w to, co widzą na ekranie telefonu, nie weryfikując autentyczności dokumentu.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/popularna-siec-testuje-dluzsze-godziny-otwarcia-sklepow-pilotaz-takze-w-wielkopolsce/4gs7t458nB5ZedNUGl2c

Przypadki poługiwania się przez młodzież fałszywym dokumentem

  • 16-latka kupiła alkohol dzięki fałszywemu mObywatelowi (Bytów)

Jednym z najbardziej znanych przypadków jest zdarzenie z województwa pomorskiego. 16-letnia dziewczyna pokazała w sklepie grafikę stylizowaną na dokument z aplikacji mObywatel. Wynikało z niej, iż ma 20 lat. Sprzedawczyni sprzedała jej wino i trzy piwa, które dziewczyna kupiła również dla swoich nieletnich znajomych.

Sprawa wyszła na jaw, gdy nauczycielka wyczuła alkohol od uczniów. Policja zabezpieczyła telefon nastolatki z przerobioną grafiką, a sprawą zajął się sąd rodzinny.

  • 17-latek z fałszywą aplikacją i ponad 2 promile alkoholu (Łomża)

Do podobnego zdarzenia doszło w Łomży. Policja zatrzymała 17-latka, który próbował wynieść ze sklepu alkohol i twierdził, iż jest pełnoletni, pokazując funkcjonariuszom fałszywą aplikację potwierdzającą tożsamość. Badanie wykazało, iż miał ponad 2 promile alkoholu.

Nastolatek trafił do policyjnej izby dziecka, a jego sprawą zajął się sąd rodzinny.

  • Fałszywe aplikacje sprzedawane w internecie

Policja zatrzymała również osoby, które sprzedawały podrobione wersje aplikacji mObywatel w sieci. W jednej ze spraw zatrzymano czterech młodych mężczyzn w wieku 17-18 lat. Śledczy ustalili, iż przez około rok sprzedali fałszywe aplikacje ponad 3000 użytkownikom.

Za takie działania grożą poważne zarzuty - m.in. z artykułu 270 kodeksu karnego dotyczącego fałszowania dokumentów.

Policja apeluje do sprzedawców o czujność

Funkcjonariusze zwracają uwagę, iż sprzedawcy powinni być szczególnie ostrożni przy weryfikacji wieku klientów. Policja podkreśla, iż w przypadku wątpliwości należy żądać okazania fizycznego dokumentu tożsamości, ponieważ zdjęcie lub grafika w telefonie może być sfałszowana.

Warto pamietać, iż sprzedawca odpowiada prawnie za sprzedaż alkoholu osobie nieletniej, dlatego w razie podejrzeń ma prawo odmówić transakcji.

Czy takie wypadki odnotowała policja w naszym regionie? Będziemy o to pytali. Do sprawy wrócimy.

Czy spotkałeś się kiedyś z opisaną sytuacją? Zachęcamy do dyskusji i udziału w sondzie.

Przy pisaniu korzystałem ze żródeł: RMF24.pl, TVN24, G.pl Rzeczpospolita

Idź do oryginalnego materiału