Kulig zakończył się śmiercią. Na sankach jechał 49-latek

1 godzina temu

Nocny kulig za quadem w Lubuskiem zakończył się tragedią. Ciągnięty na sankach 49-letni mężczyzna zginął po uderzeniu głową w słup energetyczny. W sprawie zatrzymano dwóch innych uczestników kuligu. To kolejna taka tragedia w ciągu kilku dni.

Policja Lubuska
Tragiczny finał kuligu za quadem. Zginął 49-letni mężczyzna (zdj. ilustracyjne)

49-letni mężczyzna jechał na sankach ciągniętych za quadem, kiedy nagle uderzył głową w słup energetyczny. Jak poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Ewa Antonowicz, do tragedii doszło w sobotni wieczór na publicznej drodze we wsi Bronowice (woj. lubuskie) około godz. 20.30. - Dokładny przebieg wypadku oraz to, kto kierował quadem, jest ustalane - dodała prokurator.

Tragiczny finał kuligu. Sanki ciągnął quad, zginął 49-latek

Prok. Antonowicz nadmieniła, iż w tej sprawie zatrzymani zostali dwaj mężczyźni biorący udział w kuligu wraz ze zmarłym 49-latkiem, a śledztwo mające wyjaśnić okoliczności i przyczynę tragedii nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Żarach.

ZOBACZ: Tragiczny finał kuligu. Życia 22-latka nie udało się uratować

Zgodnie z prawem na drogach publicznych obowiązuje zakaz organizacji kuligu za pojazdem mechanicznym. Dozwoloną formą kuligu, jest ten organizowany w zaprzęgu ciągniętym przez zwierzęta, np. konie przy zachowaniem wymagań bezpieczeństwa. jeżeli podczas kuligu dojdzie do wypadku, którego skutkiem będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć, sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia.

W zeszłą środę doszło do podobnego wypadku w Nowinach pod Kielcami. 22-letni mężczyzna zginął w wyniku zderzenia ciągniętych sanek z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku autem. W ciężkim stanie do szpitala trafił ponadto inny uczestnik kuligu.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Michał Wójcik mówi o "złodziejstwie legislacyjnym". Posłanka KO odpowiada
Idź do oryginalnego materiału