Ktoś zostawia metalowe części w polu kukurydzy. "Są niebezpieczne dla ludzi"

1 godzina temu

Niebezpieczne elementy w kukurydzy

W polu kukurydzy w Chronówku pod Szydłowcem (woj. mazowieckie) operatorzy kombajnu znaleźli już w sumie dziesięć metalowych elementów, przyczepionych do kolb roślin. Jak mówi w rozmowie z Polskim Radiem RDC dyrektor zarządzający gospodarstwem rolnym Robert Kyć, taki element może zarówno uszkodzić maszynę rolniczą, jak i poważnie zranić, a choćby zabić człowieka.

– Przebicie takiej cienkiej blachy czy szyby to żaden problem. Gdy jej kawałek odstrzeli, będzie miał siłę pocisku. Może i nieduży kawałek, ale bardzo ciężki, z bardzo mocnego metalu. To je już bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia – alarmuje dyrektor.

Policja wszczęła postępowanie

W sprawie metalowych części na polu policja w Szydłowcu wszczęła postępowanie.

– Policjanci udali się na miejsce, wykonali wszelkie niezbędne czynności. Wszczęto dochodzenie w kierunku usiłowania uszkodzenia mienia. Naszym celem jest ustalenie sprawcy lub sprawców tego czynu – mówi rzeczniczka szydłowieckiej policji Marlena Skórkiewicz

Pole kukurydzy, na którym pozostawiane są metalowe elementy, liczy 300 hektarów. Nigdy nie doszło tam do podobnej sytuacji.

Idź do oryginalnego materiału