Ktoś włamał się do e-dziennika i dopisał uczniom oceny. "Sprawę wyjaśniamy"

6 godzin temu
Wiele osób z pewnością pamięta z czasów szkolnych przypadki kradzieży dzienników. Za takimi incydentami zwykle stali uczniowie, którzy dopisywali sobie oceny lub usprawiedliwiali nieobecności. Od czasu wprowadzenia dzienników elektronicznych, sprawa jest dużo trudniejsza, ale jak się okazuje - nie niemożliwa.W niedzielę 18 stycznia doszło do włamania do dziennika elektronicznego w Zespole Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych im. Stanisława Staszica w Otwocku. W efekcie tego zajścia z jednego z przedmiotów pojawiły się oceny niedostateczne na półrocze. Rozesłano także wulgarne wiadomości.
REKLAMA


Zobacz wideo


Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"


Ktoś się włamał do e-dziennikaJeszcze tego samego dnia wicedyrektorka placówki Beata Ćwiek poinformowała uczniów i ich rodziców o nieuprawnionym przejęciu konta jednego z nauczycieli. "Sprawę wyjaśniamy. Proszę nie wchodzić w żadne podejrzane e-maile i linki" - napisała w wiadomości.O wszystkim poinformowano policjęW poniedziałek sprawa włamania została zgłoszona na policję. "St. sierż. Piotr Wysocki z otwockiej komendy przekazał, iż jedna z nauczycielek złożyła zawiadomienie, iż nieznany sprawca, w nieznany sposób przełamał zabezpieczenia systemu informatycznego. Za to przestępstwo grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do 2 lat więzienia" - poinformowała PAP. Wydarzenie w szkole w Otwocku nie było jedynym tego rodzaju przestępstwem. Barbara Nowacka, ministerka edukacji, przyznała, iż jej resort otrzymał informacje o trzech takich przypadkach.MEN o włamaniach do e-dziennikówO komentarz do sprawy została poproszona szefowa MEN Barbara Nowacka w czasie konferencji prasowej w Leżajsku. Wyjaśniła, iż jej resort nie odpowiada za tworzenie dzienników elektronicznych ani przechowywanie baz danych. "To jest działalność stricte komercyjna. Nie znamy przyczyn (włamania przyp. red), więc nie chciałabym zbyt dużo mówić o tym, dlaczego tak się stało, co się wydarzyło, bo po prostu tego nie wiemy" - poinformowała. Dodała jednocześnie, iż MEN wspólnie z resortem cyfryzacji pracuje nad centralnym, państwowym dziennikiem elektronicznym. "Założenie jest takie, iż 1 września 2027 r. nastąpi pierwsza faza wdrożenia takiego dziennika, czyli będzie już możliwość dostępu do przynajmniej części funkcji. To jest bardzo duże przedsięwzięcie, bardzo wrażliwe, dotyczące danych osobowych. Musimy do tego podejść znacznie bardziej odpowiedzialnie, niż podchodzą dzisiaj firmy, które często taki dziennik dostarczają" - zapewniła Barbara Nowacka. A ty? Co sądzisz o e-dziennikach? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: [email protected]
Idź do oryginalnego materiału