Ktoś przywiązał go do drzewa w mroźną noc i odszedł. Policjanci uratowali psa

4 miesięcy temu

Policjanci z Jastrzębia-Zdroju udzielili pomocy psu, który został pozostawiony i przywiązany do drzewa w centrum miasta. Zwierzę nie miało żadnych oznaczeń pozwalających ustalić właściciela, dlatego funkcjonariusze zajęli się nim i zapewnili mu opiekę do czasu przekazania do schroniska.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Zgłoszenie wpłynęło od pracownicy jednego ze sklepów w centrum miasta, która podczas zamykania lokalu zauważyła samotnego psa przywiązanego do drzewa. Ze względu na późną porę oraz niską temperaturę kobieta postanowiła natychmiast powiadomić służby.

Na miejscu policjanci zastali przestraszone zwierzę, które miało na szyi obrożę, jednak bez jakichkolwiek danych umożliwiających identyfikację właściciela. Mundurowi spokojnie nawiązali z nim kontakt i gwałtownie zdobyli jego zaufanie. Pies bez problemu dał się zaprowadzić do policyjnego radiowozu, gdzie znalazł schronienie.

Ponieważ była noc i nie było możliwości natychmiastowego przekazania zwierzęcia odpowiednim służbom, policjanci zorganizowali mu tymczasową opiekę. Zapewnili psu ciepłe i bezpieczne miejsce, dostęp do wody oraz karmę. Następnie zwierzę zostało przekazane do schroniska dla zwierząt.

Zwierzęta wymagają odpowiedniej troski i nadzoru. Zgodnie z przepisami, za niezachowanie należytych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia grozi kara nagany, grzywny do 1000 złotych lub ograniczenie wolności. W sytuacjach, gdy zwierzę stwarza zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi, kara grzywny może sięgnąć choćby 5000 złotych.

Idź do oryginalnego materiału