Kto ostrzelał zaparkowane auta przy Woźnej? Trop zaprowadził policję aż na Mazowsze

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło w połowie lipca. Właściciele dwóch aut pozostawionych przy ul. Woźnej zauważyli uszkodzenia i zgłosili sprawę policji.

Charakter śladów wzbudził zainteresowanie funkcjonariuszy. Jedna z badanych wersji zakładała, iż do zniszczenia karoserii mogła zostać wykorzystana broń gazowa przystosowana do wystrzeliwania metalowych kulek.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Poznań-Stare Miasto.

Śledczy przez kolejne tygodnie analizowali zgromadzone informacje i zabezpieczone nagrania monitoringu. To właśnie materiał wideo, połączony z ustaleniami operacyjnymi, pozwolił zawęzić krąg osób mogących mieć związek ze zdarzeniem.

Ostatecznie policjanci ustalili, iż podejrzany przebywa poza Wielkopolską.

6 października funkcjonariusze pojechali do Żyrardowa w województwie mazowieckim. Tam, w miejscu zamieszkania, zatrzymali 18-letniego mężczyznę.

Według policji był zaskoczony wizytą kryminalnych. Został przewieziony do policyjnego aresztu.

Zebrany materiał pozwolił na przedstawienie 18-latkowi zarzutów związanych z uszkodzeniem mienia. Mężczyzna przyznał się do winy.

Za zniszczenie cudzej rzeczy może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Na tym postępowanie się jednak nie kończy. Policjanci przez cały czas prowadzą czynności i nie wykluczają, iż w sprawie mogą pojawić się kolejne osoby.

Idź do oryginalnego materiału