„Księżyc” na przyczepie i promile w organizmie. Nietypowa interwencja grupy SPEED

elblag24.pl 2 godzin temu

Mogłoby się wydawać, iż to kadr z filmu science-fiction lub wyjątkowo malowniczy widok: po zmierzchu drogą porusza się ciągnik, który na przyczepie transportuje… lśniącą pełnię księżyca. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej przyziemna i – co gorsza – niebezpieczna.

Iluzja na drodze

Funkcjonariusze z elbląskiej grupy SPEED, patrolujący okolice powiatu, zwrócili uwagę na nietypowy transport. Olbrzymi, jasny obiekt na przyczepie ciągnika z daleka przypominał srebrny glob. Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli gwałtownie wyjaśniło się, iż „astronomicznym” ładunkiem jest po prostu zafoliowany balot siana, który w specyficzny sposób odbijał światło. To jednak nie wygląd ładunku był największym problemem tej nocy.

„Nic nie piłem”

Podczas rozmowy z 51-letnim kierowcą, policjanci od razu wyczuli charakterystyczną woń alkoholu. Mimo iż mężczyzna szedł w zaparte, twierdząc, iż wcześniej nie spożywał żadnych napojów wyskokowych, badanie alkotestem nie pozostawiło złudzeń. Urządzenie wykazało obecność alkoholu w organizmie, co jednoznacznie zakwalifikowało tę przejażdżkę jako kierowanie w stanie nietrzeźwości.

– Mężczyzna odpowie teraz przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat więzienia – informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu.

Choć widok białego balotu siana w świetle reflektorów mógł budzić uśmiech, jazda „pod wpływem” to jeden z najpoważniejszych grzechów kierowców w regionie. 51-latek z powiatu elbląskiego musi liczyć się nie tylko z widmem więzienia, ale także z wysoką grzywną i utratą uprawnień do kierowania pojazdami.

Idź do oryginalnego materiału