Sprawa Natalii, młodej pracownicy apteki z Ostrołęki, została publicznie przedstawiona podczas konferencji, podczas której zaprezentowano szereg okoliczności wskazujących na możliwe nieprawidłowości w postępowaniu.
Wątpliwości proceduralne
Zapisy konferencji ujawniają m.in. odrzucenie wniosku o zabezpieczenie monitoringu, nieuwzględnienie alibi potwierdzonego dokumentacją medyczną oraz brak reakcji na wycofanie zeznań przez jednego ze świadków. Sprawa nabiera znaczenia w kontekście debaty o jakości postępowań przygotowawczych oraz sposobach weryfikacji materiału dowodowego.
Natalia została oskarżona o sprzedaż narkotyków dwóm braciom. Zarzut ten powstał wyłącznie na podstawie ich zeznań. Podczas konferencji Krzysztof Rutkowski określił konstrukcję zarzutu jako:
„…bardzo mocno wątpliwą.”
W toku spotkania przedstawiono okoliczności dotyczące chronologii zdarzeń. Z dokumentacji medycznej i przedstawionych informacji wynika, iż Natalia 2 października przebywała w szpitalu, a następnie w domu, pod opieką po zabiegu ginekologicznym. Zgodnie z tą dokumentacją była niezdolna do samodzielnego poruszania się, a jej telefon logował się w miejscu zamieszkania. Elementy te powinny stanowić podstawę weryfikacji alibi, zwłaszcza iż rzekoma transakcja miała odbyć się 4 października.
Odrzucony monitoring i inne niezweryfikowane wnioski dowodowe
W konferencji wskazano również na kwestię wniosku o zabezpieczenie monitoringu z miejsca, w którym miało dojść do zdarzenia. Uczestnicy podkreślili, iż monitoring mógł jednoznacznie potwierdzić bądź wykluczyć obecność Natalii. Zgodnie z jej relacją:
„Był złożony wniosek o ściągnięcie zapisu monitoringu. Wniosek został odrzucony.„
Wyjaśnienia dotyczące przyczyn odrzucenia tego wniosku nie przedstawiono. Monitoring stanowił materiał dowodowy o potencjalnie kluczowym znaczeniu, dlatego ta decyzja budzi pytania o kompletność postępowania dowodowego.
Kolejnym istotnym elementem sprawy jest wycofanie części zeznań przez jednego z braci. Natalia stwierdziła:
„Jeden z nich wycofał się z tego, iż był namawiany przez tego drugiego, iż to co zeznał jest nieprawdą.„
Bracia przebywali w areszcie śledczym, co – jak podkreślono podczas konferencji – uniemożliwiało kontakt z Natalią i jakikolwiek „wpływ” z jej strony. Wycofanie zeznań w podobnych sytuacjach wymaga zwykle ponownej analizy całego materiału dowodowego. Z przekazanych informacji wynika, iż taka analiza nie została przeprowadzona, a pierwotna wersja zdarzeń została utrzymana.
Podczas konferencji poruszono również kwestię działań operacyjnych policji. Według relacji Natalii funkcjonariusze mieli przedstawiać jej zdjęcie osobom zatrzymywanym w innych sprawach narkotykowych i pytać, czy to ona jest źródłem substancji. Jak stwierdziła:
„Policja pokazuje moje zdjęcie każdemu, kogo złapią z jednym gramem.„
Tego typu praktyka — jeżeli potwierdzona — może wskazywać na mechanizm profilowania podejrzanej bez wcześniejszego zabezpieczenia obiektywnych dowodów. Działania takie niosą ryzyko tworzenia błędnej tezy i dopasowywania do niej kolejnych osób zamiast prowadzenia czynności w oparciu o weryfikowalne ustalenia.
W konferencji została również poruszona kwestia zeznań matki Natalii, która wskazała, iż jej próby złożenia wyjaśnień nie zostały uwzględnione. Jej relacja zawierała sformułowanie:
„Chodziłam nocami, zbierałam dowody. Nikt nie słuchał.„
Pomówienie jako podstawa zarzutów i brak pełnej analizy dowodów
Na tej podstawie można wnioskować, iż zgromadzony przez nią materiał nie został w odpowiedni sposób oceniony lub nie został włączony do akt postępowania, co może wpływać na pełność materiału dowodowego.
Przedstawione podczas konferencji informacje wskazują na konieczność ponownego przeanalizowania kilku obszarów postępowania:
- zasadność odrzucenia zapisu monitoringu,
- ocenę dokumentacji medycznej oraz potwierdzenia alibi,
- brak reakcji na wycofanie zeznań przez jednego ze świadków,
- sposób traktowania zeznań matki,
- praktykę operacyjną przedstawianą jako profilowanie podejrzanej,
- oparcie zarzutu wyłącznie na pomówieniu przy istniejących wątpliwościach.
Sprawa Natalii nie przesądza winy ani niewinności, ale wskazuje na potrzebę weryfikacji poprawności przeprowadzonych czynności i oceny materiału dowodowego zgodnie z zasadami postępowania karnego. Zgodnie z przedstawionymi informacjami, analiza tych elementów wydaje się uzasadniona, aby ustalić, czy postępowanie zostało przeprowadzone w sposób kompletny i bezstronny.
Podobne problemy sygnalizowano już wcześniej w innych sprawach opisanych przez redakcję, m.in. w artykule „Aurelia. Ostatni moment, żeby się obudzić. Przemoc wobec dziecka”, oraz w analizie „Przemoc, która nie kończy się po rozwodzie” gdzie również wskazywano na znaczenie rzetelnej oceny dowodów i konsekwencje systemowych zaniechań.

1 miesiąc temu


![Co stanęło przed Unity Centre? Czerwony stworek zaskakuje przechodniów [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/01/PotworPrzedUnityCentre2.jpg)







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·