Krwawy finał kłótni pod Rzeszowem. 32-latek dźgnął brata nożem, grozi mu dożywocie [WIDEO]

1 godzina temu

Do krwawego zdarzenia doszło w miniony piątek tuż przed północą w miejscowości Trzciana pod Rzeszowem. Dyspozytor numeru alarmowego 112 odebrał zgłoszenie o mężczyźnie ugodzonym nożem. Dyżurny natychmiast wysłał pod wskazany adres najbliższe patrole. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, ratownicy medyczni udzielali już pomocy rannemu 41-latkowi. Jego stan był na tyle poważny, iż wymagał natychmiastowego przewiezienia do szpitala.

Z ustaleń policjantów wynikło, iż w domu doszło do gwałtownej sprzeczki słownej pomiędzy dwoma braćmi. W pewnym momencie młodszy z nich, 32-latek, chwycił za nóż, zadał bratu kilka ciosów i uciekł w nieznanym kierunku.

Nocny alarm dla rzeszowskich policjantów. Obława zakończona w środku nocy

Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia oraz fakt, iż uzbrojony sprawca uciekł, I Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie ogłosił natychmiastowy alarm dla funkcjonariuszy z komisariatu przy ul. Wołyńskiej oraz rzeszowskiego wydziału kryminalnego.

Czytaj również:

Zakrojona na szeroką skalę obława przyniosła szybki efekt. Około godziny 2:30 w nocy podejrzany 32-latek został namierzony i zatrzymany. Mężczyzna spędził noc w policyjnej izbie zatrzymań, podczas gdy śledczy z wydziału dochodzeniowo-śledczego od samego rana przesłuchiwali świadków i gromadzili dowody.

Zarzut usiłowania zabójstwa i wniosek o areszt

Zebrany materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Prokurator wszczął śledztwo i przedstawił 32-letniemu mieszkańcowi powiatu rzeszowskiego zarzut usiłowania zabójstwa.

Czytaj również:

Śledczy skierowali do sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Rzeszowie w pełni podzielił argumentację prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy. Za usiłowanie zabójstwa mężczyźnie grozi kara choćby dożywotniego pozbawienia wolności.

wideo/KMP RZESZÓW

Idź do oryginalnego materiału