Aktywny strzelec – tak określa napastnika z Rynku Głównego w Krakowie wieloletni policyjny negocjator, który w momencie ataku był w ścisłym centrum miasta. Jak dodaje, sprawca musiał być przygotowany na starcie ze służbami. Ludzie chowali się w restauracjach, na miejscu było wielu zdezorientowanych obcokrajowców – mówi nam inny ze świadków.