Sytuacja jest o tyle kuriozalna, iż niektórzy nie cofną się przed niczym i zabierają choćby wyposażenie, od którego może zależeć czyjeś życie. Jak na łamach serwisu thesun.co.uk informuje stewardesa, łakomym kąskiem są między innymi kamizelki ratunkowe, które potem lądują na popularnych serwisach aukcyjnych. Za niektóre trzeba zapłacić choćby 100 funtów, czyli ok. 480 zł. Członkini załogi przyznała wprost: to prawdopodobnie najgorsza rzecz, jaką można zabrać z samolotu. jeżeli doszłoby do awaryjnego lądowania na wodzie, brak kamizelki może narazić czyjeś życie. To jednak nie wszystko.
REKLAMA
Zobacz wideo Twój lot się nie odbył? Co zrobić w takiej sytuacji? Ekspertka wyjaśnia
Co ludzie kradną z samolotów? Włos się jeży na głowie
Stewardesa tłumaczy, iż brak kamizelki to także ogromne ryzyko dla samych linii lotniczych. jeżeli dojdzie do kontroli, która wykaże, iż brakuje odpowiedniego wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa, firma może dostać gigantyczną karę. Przestrzega też, iż pracownicy doskonale wiedzą, kto zajmował miejsce, przy którym coś zginęło, dlatego w razie problemów, będą wiedzieć, do kogo się zgłosić.
Poza kamizelkami często giną także karty bezpieczeństwa, które normalnie można znaleźć w kieszeni umieszczonej na oparciu fotela. Zdarza się także, iż pasażerowie klasy ekonomicznej przechodzą do klasy biznes, gdzie częstują się przygotowanymi dla innych przekąskami. Znikają też poduszki i koce, choć tutaj pracownica zdradziła, iż osobiście jej to nie przeszkadza, jednak zna pracowników, którzy bardzo tego pilnują.
Czego nie wolno robić w samolocie?'Wszawica korytarzowa'. Fot. shutterstock / yalicn
Kradną jedzenie, talerze i... znaki z drzwi. "Podchodzą i po prostu je zabierają"
Swoje trzy grosze dorzuciła też Paula Grahan, która od lat pracuje dla międzynarodowych linii lotniczych. Otóż okazuje się, iż pasażerowie często kradną... jedzenie należące do załogi. - Każde jedzenie, które gdzieś stoi, choćby jeżeli jest w lunch boxie, wydaje się pasażerom ogólnodostępne. Podchodzą i po prostu je zabierają - powiedziała cytowana przez thesun.co.uk.
Niektórzy potrafią być bardziej bezczelni. Autor serwisu johnyjet.com zebrał najczęściej powtarzające się odpowiedzi spod jednego z postów udostępnionych na grupie zrzeszającej pracowników linii lotniczych. Ktoś zapytał w niej o to, co najczęściej ginie z pokładów samolotów. Komentarze okazały się zaskakujące. Na pierwszym miejscu znalazły się wcześniej wspomniane kamizelki ratunkowe. Poza nimi natomiast wymieniono też inne przedmioty, w tym:
elementy munduru personelu pokładowego (pasażerka znalazła go w szafce dla załogi i przywłaszczyła),
talerze, sztućce, kubki do kawy i szkło z klasy premium, solniczki, pieprzniczki, produkty z minibaru,
oznaczenia przy wyjściach awaryjnych (zniknęła tabliczka z drzwi nad skrzydłem),
koce, poduszki, kosmetyki i pozostałe wyposażenie toalet,
pasy dla niemowląt i przedłużki do nich,
prywatne rzeczy pracowników.
Jak widać, złodzieje potrafią pokusić się choćby o drobiazgi. Jak często latasz samolotem? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·