Koszmarna zbrodnia na targu w woj. łódzkim. 30-latek skatował seniora na śmierć!

1 godzina temu

Koszmarna historia wydarzyła się 29 czerwca 2025 roku na targowisku w Rawie Mazowieckiej. Oskarżony pił tam ze znajomymi alkohol. W pewnej chwili zaczął kłócić się z jednym z nich. Kiedy kolega zaczął uciekać, Kamil K. ruszył za nim w pościg.

Starszy pan zwrócił oskarżonemu uwagę

Świadkiem sprzeczki był 73-latek, który zwrócił Kamilowi K. uwagę, żeby nie atakował kolegi. Wtedy młody mężczyzna całą swoją agresję przekierował na seniora: najpierw kopnął go w klatkę piersiową, a gdy starszy pan się przewrócił, dalej kopał go w plecy i tył głowy. Następnie Kamil K. uciekł, ale jeszcze tego samego dnia został zatrzymany przez policjantów. Choć Franciszek N. gwałtownie trafił do szpitala, po kilku dniach zmarł.

Na pierwszej rozprawie oskarżony przyznał się do winy.

- Nie wiem, co mam powiedzieć. Żałuję tego, co się stało. Nie szedłem do tego pana z zamiarem zabicia go. Przepraszam jego rodzinę

- mówił Kamil K.

https://tulodz.pl/na-sygnale/ukradl-lexusa-za-prawie-200-tys-zl-zeby-zaimponowac-kolezankom/jxd3JlfBS7FQ46tSBBvA

Bił i kopał 73-latka po całym ciele

Z bólem wspominał wuja siostrzeniec, dla którego taki sposób śmierci bliskiej osoby był zupełnie niezrozumiały.

- To był dobry, spokojny człowiek. Odkąd pamiętam, dorabiał sobie na rynku do renty. Był samodzielny, nigdy na nic się nie skarżył. Byliśmy w bliskim kontakcie, często go odwiedzałem. Zdarzało się, iż pomagałem mu w pisaniu i czytaniu, bo w dzieciństwie przeszedł poważną chorobę, która pozostawiła po sobie ślad w postaci niedowładu jednej strony jego ciała. Od tego pobicia już nie odzyskał przytomności.

Kamil K. o warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się po 15 latach odsiadki. Musi też zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz córki ofiary. Wyrok nie jest prawomocny.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału