Koszmar w lubińskim hotelu. Mołdawianin skazany wcześniej za zabójstwo brutalnie zgwałcił znajomą

pulslegnicy.pl 23 godzin temu

Przyjechał do Lubina za pracą, wcześniej w Mołdawii odbywał karę za zabójstwo. Teraz 33-letni Artur B. ponownie trafi za kraty. Sąd Okręgowy w Legnicy skazał go na siedem lat więzienia za brutalny gwałt na znajomej. Do dramatu doszło w jednym z lubińskich hoteli. Mężczyzna miał grozić kobiecie nożem, bić ją pięściami i kopać po całym ciele.

Sprawa dotyczy wydarzeń z początku lipca 2025 roku. Do Lubina przyjechała para obywateli Mołdawii – kobieta oraz jej partner Daniel R. Oboje szukali w Polsce możliwości zarobku. Zatrzymali się w jednym z hoteli, gdzie przebywał również ich znajomy, 33-letni Artur B.

8 lipca cała trójka wspólnie spędzała czas i piła alkohol. Zachowywali się na tyle głośno, iż interweniowała obsługa hotelu. Później między kobietą a Danielem R. wybuchła awantura. Kobieta oznajmiła partnerowi, iż chce zakończyć ich związek.

Kłótnia była gwałtowna. W pokoju zniszczone zostały m.in. drzwi, framuga, wykładzina, ściany oraz meble. Wartość szkód oszacowano na ponad 2,5 tys. zł.

Po pewnym czasie Daniel R. wyszedł z pokoju. Kobieta została sama z Arturem B. Wtedy – jak ustalił sąd – sytuacja przybrała dramatyczny obrót.

33-latek zażądał od znajomej współżycia. Kobieta odmówiła. Mężczyzna nie zaakceptował jej sprzeciwu. Użył przemocy i gróźb, miał także grozić jej śmiercią, posługując się nożem. Następnie wbrew jej woli doprowadził ją do stosunku.

Napastnik brutalnie pobił pokrzywdzoną. Wielokrotnie uderzał ją pięściami oraz kopał po całym ciele, w tym po twarzy.

Artur B. został zatrzymany, a sprawa trafiła przed Sąd Okręgowy w Legnicy. Jak ustalono, nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Zanim przyjechał do Polski, w Mołdawii odbywał karę więzienia za zabójstwo.

Teraz sąd uznał 33-latka za winnego zgwałcenia i wymierzył mu karę 7 lat pozbawienia wolności. Ma również zapłacić pokrzywdzonej 8 tys. zł zadośćuczynienia. Przez pięć lat nie może zbliżać się do kobiety na odległość mniejszą niż 100 metrów.

Odpowiedzialności karnej nie uniknął także Daniel R. Sąd uznał go za winnego zniszczenia mienia. Mężczyzna ma zapłacić 150 stawek dziennych grzywny po 30 zł, czyli łącznie 4,5 tys. zł. Dodatkowo został zobowiązany do zapłaty właścicielce hotelu 2 tys. zł tytułem naprawienia szkody.

Idź do oryginalnego materiału