Afera Zondacrypto – o co chodzi?
Afera Zondacrypto dotyczy upadku giełdy kryptowalutowej, wobec której prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia oszustwa znacznej wartości i prania pieniędzy. Szacowana szkoda wynosi co najmniej 350 mln złotych. Do prokuratury wpłynęło już ponad 3,5 tys. zawiadomień od osób, które twierdzą, iż straciły pieniądze lub nie mogły ich wypłacić.
Jednym z najświeższych wątków w sprawie jest proces prezesa PKOl Radosława P., który 27 sierpnia 2026 roku został zatrzymany przez służby i doprowadzony do prokuratury. Jak informował Prokurator Generalny Waldemar Żurek, P. postawiono zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania części wierzycieli kosztem innych w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością. Według śledczych Radosław P. miał wypłacić sobie 195 tysięcy złotych i sto tysięcy euro w kwietniu 2026 roku, gdy problemy z wypłatami dotykały już innych klientów giełdy. W śledztwie pojawia się również wątek luksusowego zegarka wartego około 40 tysięcy euro, który P. miał otrzymać od byłego szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Prezez PKOl twierdzi, iż sam za niego zapłacił. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec Radosława P. trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.
Śledztwo ws. afery Zondacrypto trwa i obejmuje również byłych przedstawicieli giełdy oraz jej powiązania biznesowe, polityczne i sponsorskie. Prokuratura zabezpiecza majątek mogący posłużyć do odzyskania pieniędzy przez pokrzywdzonych.
Posłuchaj całej audycji:

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·