Kilka godzin trwała gehenna porwanego 44-latka. Oprawcy nie mieli litości. Dotkliwie bili, kopali, przypalali ofiarę rozgrzaną maczetą i papierosami. Po wszystkim zostawili udręczonego mężczyznę w samej bieliźnie. Po niemal roku od uprowadzenia, śledczy skierowali akt oskarżenia do sądu. Sprawcom grozi do 25 lat więzienia.