W ramach prezentu noworocznego Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu, postanowił umorzyć śledztwo w głośnej sprawie z 2023 roku z udziałem prokurator Ewy Wrzosek. Kuriozalne postanowienie najwyraźniej dodało skrzydeł pani prokurator, chociaż publicznie wyrażała niezadowolenie i oczekiwała innego rozstrzygnięcia, mianowicie umorzenia z powodu braku znamion przestępstwa. Tak, czy inaczej Ewa Wrzosek poczuła się tak pewnie, iż postanowiła popisać się „ciętą ripostą” na platformie X, dawniej Twitter.
Jak kto ma kompleks małego penisa to kupuje większy samochód albo idzie do specjalisty. Prowadzenie konta @PRAWNICYdlaPOL na X – nie wyleczy.
Szczęśliwego Nowego Roku chłopcy!
Trzymam kciuki.
— e-wrzosek #FBPE#FundamentalRights (@e_wrzosek) January 1, 2026
„W cywilizowanym kraju/państwie, już dawno byłaby dymisja”, to jeden z klasycznych komentarzy internetowych, który przeważnie nie wywołuje oczekiwanych skutków. Takie komentarze pojawiły się też pod bulwersującym i jednocześnie żenującym wpisem Ewy Wrzosek, skądinąd nie jest to pierwsza i pewnie nie ostatnia aktywność pani prokurator, na tym poziomie. Oczekiwanie dymisji w tym przypadku jest jednak wyjątkowo naiwne, swego czasu Adam Bodnar próbował poskromić Ewę Wrzosek, ale skończyło się to wielkim lamentem ze strony „Silnych Razem” pod dowództwem Romana Giertycha. Ostatecznie Adam Bodnar nie tylko został zmuszony do odrzucenia dymisji, ale jeszcze musiał zatrudnić Wrzosek w Ministerstwie sprawiedliwości. Pamiętać przy tym wszystkim należy, iż relację pomiędzy byłym ministrem sprawiedliwości i panią prokurator były bardzo napięte.
Zupełnie inaczej wyglądają relacje pomiędzy obecnym ministrem sprawiedliwości i prokurator Ewą Wrzosek, chociaż teoretycznie Prokurator Generalny jest przełożonym wszystkich prokuratorów, to tę parą łączą prywatne sympatie, złośliwi choćby twierdzą, iż coś więcej. Nie jest żadną tajemnicą, iż za głośnym postanowieniem o umorzeniu postępowania stoi decyzją polityczna i tę decyzję oczywiście podjął Waldemar Żurek, reszta to tylko formalność prawna. Mając te okoliczności na uwadze, trudno się spodziewać, iż Ewa Wrzosek na mocy decyzji Waldemara Żurka straci posadę w prokuraturze, co nawiasem mówiąc, „w cywilizowanym państwie”, dawno powinno nastąpić. Gdyby choćby szef skandalizującej prokurator chciał ją zdymisjonować, to na taki ruch się nie odważy, bo doskonale wie, iż wywołałby lawinę krytyki pod własnym adresem ze strony najtwardszego elektoratu KO.
Prokurator Ewa Wrzosek może spać spokojnie, pomimo swoich ekscesów i ewidentnego naruszenia prawa, co zresztą stwierdziła prokuratura, ale jednocześnie uznała, iż łamanie prawa przez prokuratora jest znikomą szkodliwością społeczną czynu. Pytanie tylko, czy ten sen będzie długi, czy krótki. Dymisji z pewnością nie będzie, ale proces karny po zmianie władzy jest już więcej niż pewny. W przeciwieństwie do postanowień sądowych o umorzeniu postępowania, co skutkuje „powagą rzeczy osądzonej” i nie pozwala na ponowne rozpoznanie, postanowienie prokuratorskie w każdej chwili można wszcząć na nowo. Dopóki Ewa Wrzosek jest chroniona przez układ polityczny, jaki się wytworzył w Ministerstwie Sprawiedliwości i prokuraturze, włos z głowy jej nie spadnie, ale ten układ wiecznie trwał nie będzie, a wtedy spokojne sny i dni się skończą.
Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

9 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·