Dowódca jednego z oddziałów prewencji policji, posiadający stopień komisarza, usłyszał zarzut zgwałcenia funkcjonariuszki oraz zmuszenia jej do innej czynności seksualnej. Do zdarzenia miało dojść w ostatnią sobotę na terenie warszawskiego oddziału prewencji w Piasecznie.
Komenda Główna Policji poinformowała, iż w sprawę zaangażowane było Biuro Spraw Wewnętrznych Policji (BSWP), które prowadziło czynności pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Po zgłoszeniu ze strony poszkodowanej funkcjonariuszki, policjanci BSWP zatrzymali podejrzanego komisarza. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu.
W poniedziałek wobec dowódcy rozpoczęto postępowanie dyscyplinarne. Komenda Stołeczna Policji podała również, iż komendant niezwłocznie po otrzymaniu pierwszych informacji o zdarzeniu zlecił przeprowadzenie kontroli w celu ustalenia wszystkich szczegółów.
Poszkodowana funkcjonariuszka znajduje się pod opieką psychologa.
Najpierw był alkohol
Według informacji podanych przez TV Republika, która jako pierwsza informowała o sprawie, aresztowany dowódca wraz z innym funkcjonariuszem spożywał alkohol na terenie kompanii. Następnie miało dojść do sytuacji, w której dowódca zamknął się z poszkodowaną funkcjonariuszką i dopuścił się wobec niej gwałtu. Kobieta krzyczała i wzywała pomocy, a pozostali policjanci próbowali dostać się do pomieszczenia. Po otwarciu drzwi poszkodowana, z widocznymi obrażeniami, zgłosiła zdarzenie dyżurnemu.
Kierwiński zapowiada koleje kroki
W środę w sprawie wypowiedział się szef MSWiA, Marcin Kierwiński, podkreślając, iż reakcja po zdarzeniu w jednostce była natychmiastowa, a wszystkie wewnętrzne procedury w policji zostały uruchomione. Szef MSWiA poinformował również, iż prowadzone są postępowania sprawdzające, a w najbliższych dniach należy spodziewać się kolejnych decyzji.
Tego typu przypadki będą wypalane rozgrzanym żelazem – podkreślił Kierwiński.

1 dzień temu







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·