Sędzia Małgorzata Adamczyk wyznaczyła termin mów końcowych w procesie biskupa Andrzeja Jeża oskarżonego o zwłokę w zawiadomieniu organów ścigania o czynach pedofilskich podległych mu księży. Gra na czas pozwoliła na przedawnienie się zarzutów i uniknięcie odpowiedzialności przez duchownych. Finał sprawy księdza oskarżonego o tuszowanie pedofilii w lipcu.