Ponad 1,5 tys. pasażerów i członków załogi wycieczkowca zmierzającego do Izraela zostało uwięzionych w greckim porcie na wyspie Syros po anonimowej groźbie dotyczącej ładunku wybuchowego przymocowanego do kadłuba. Zdarzenie zbiegło się w czasie z falą fałszywych alarmów bombowych na europejskim niebie – z tego samego powodu awaryjnie lądowały we wtorek samoloty kilku linii lotniczych, w tym dwa rejsy zmierzające do Warszawy.