Kmita za Piesiewicza

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Marian Kmita został wybrany na p.o. prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Szef Polsat Sport zastąpił Radosława Piesiewicza, aresztowanego w związku z aferą Zondacrypto.

Marian Kmita ma za zadanie oczyścić atmosferę wokół PKOl. Fot. Marian Kmita/facebook

Wyboru dokonano na posiedzeniu zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Kmita, wiceprezes Komitetu od 2023 roku, był jedynym kandydatem na to stanowisko. Aby stać się pełniącym obowiązki prezesa, musiał otrzymać przynajmniej 27 głosów. Ostatecznie zdobył 43 przy 53 osobach z zarządu obecnych na posiedzeniu. Będzie pełnił obowiązki do końca kadencji, czyli do kwietnia 2027 roku.

Radosław Piesiewicz został zatrzymany w sierpniu w ramach śledztwa w sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.

Piesiewicz nie przyznał się do winy, a prokuratura skierowała do sądu wniosek o trzymiesięczny areszt. Sąd Okręgowy w Katowicach utrzymał w mocy tę decyzję. Były prezes miał zostawić komitet w złej sytuacji. Jeden z członków zarządu, anonimowo cytowany przez Onet, stwierdził, iż „PKOl wygląda jak Warszawa w 1945 roku – zrujnowany i zniszczony”.

PKOl może liczyć jedynie na pieniądze z dotacji, a te uruchomione zostaną w grudniu. Do tego czasu Kmita będzie musiał tak zarządzać organizacją, by z jednej strony dopilnować spraw z wysyłaniem sportowców na zawody, a z drugiej zadbać o poprawę atmosfery wokół Komitetu.

opr. tom

Idź do oryginalnego materiału