Kierowca ciężarówki zatrzymanej na A4 próbował przekupić drogówkę

2 godzin temu
Policjanci ze Złotoryi zatrzymali na autostradzie kierowcę ciężarówki, który złamał zakaz wyprzedzania. Mężczyzna zaproponował im 190 złotych w zamian za odstąpienie od wypisania mandatu. Tylko się pogrążył, bo będzie odpowiadał już nie tylko za wykroczenie drogowe, ale też za przestępstwo zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Ciężarówka wyprzedzała inne pojazdy w miejscu, gdzie znaki tego zabraniały. 51-letni kierowca został poinformowany przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi, iż zostanie za to ukarany mandatem w wysokości 1 tysiąca złotych.

Mężczyzna odrzekł, iż spieszy mu się i iż w takim przypadku załatwi sprawę w inny sposób. Wyciągnął 190 złotych i próbował wręczyć policjantom, aby puścili go bez mandatu.

Tylko narobił sobie dodatkowych kłopotów, bo został zatrzymany i doprowadzony do komendy w Złotoryi. Trafił na tzw. "dołek".

-Zgodnie z kodeksem karnym za udzielanie korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Kierujący nie uniknie również odpowiedzialności za popełnione wykroczenie polegające na wyprzedzaniu pojazdem kategorii N2 i N3 w miejscu obowiązywania zakazu wyprzedzania. Obie sprawy znajdą swój finał przed sądem - dopowiada mł. asp. Kam
Idź do oryginalnego materiału