Kościół dla wiernych to Dom Boży. To przestrzeń modlitwy, skupienia i rozmowy z Bogiem, która przypomina codzienne spotkanie przy kawie – bliskie, intymne i pełne spokoju. Wchodząc w takie miejsce, człowiek okazuje szacunek nie tylko tradycji, ale przede wszystkim sacrum. Brak tego szacunku boli ludzi wiernych, bo dotyka tego, co dla nich najważniejsze.
Wielu obserwatorów zauważa dziś zjawisko asymetrii. Zachowania, które w kościele katolickim spotykają się z prowokacją lub obojętnością, w innych miejscach kultu – na przykład w meczecie – byłyby traktowane z o wiele większą ostrożnością. Społeczna świadomość konsekwencji i obawa przed reakcją innych wyznawców sprawiają, iż granice są tam rzadziej przekraczane. Brak agresywnej reakcji w kościele nie oznacza jednak przyzwolenia na brak szacunku.
Wolność wypowiedzi i krytyka religii są częścią demokratycznego świata. Granica między krytyką a zwykłym brakiem kultury jest jednak cienka. Szacunek dla drugiego człowieka zaczyna się od poszanowania jego przekonań i miejsc, które są dla niego fundamentem tożsamości. Bez względu na to, czy chodzi o kościół, meczet, czy synagogę, zasada ta powinna być uniwersalna.
redakcja












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·