Jeździli autem po mieście i rzucali w ludzi jajkami. To był kosztowny „żart”

2 godzin temu

Czterej młodzi mężczyźni – 18-latek i trzech 17-latków – jeździli we wtorkowy wieczór (6 października) po Kędzierzynie-Koźlu i rzucali w przechodniów jajkami. Mundurowi po otrzymaniu wezwania zatrzymali do kontroli 18-latka kierującego Mitsubishi. On i jego pasażerowi tłumaczyli, iż to, co robili, było żartem.

– W związku z zakłócaniem porządku publicznego oraz nieobyczajnym wybrykiem młodzi ludzie zostali ukarani mandatami karnymi na łączną kwotę 3,5 tysiąca złotych – mówi Klaudia Restel, oficer prasowy policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Rzucali w przechodniów jajkami w Kędzierzynie-Koźlu. Głupia zabawa i poważne konsekwencje

Kierowca Mitsubishi ma do zapłacenia jeszcze więcej pieniędzy. Samochód był w nieprawidłowym stanie technicznym. To przyniosło mandat w wysokości 3 tysięcy złotych.

– Funkcjonariusze zatrzymali także dowód rejestracyjny pojazdu – dodaje Klaudia Restel.

– Takie zachowanie nie jest niewinnym żartem, ale przejawem braku szacunku wobec innych i może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Rzucony przedmiot może zaskoczyć przechodnia, spowodować jego upadek lub doprowadzić do nieprzewidzianej reakcji uczestników ruchu drogowego – zaznacza policjantka.

– Warto pamiętać, iż odpowiedzialność za własne zachowanie nie kończy się na chwili, w której kończy się zabawa. Każdy powinien liczyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Zwłaszcza gdy swoim postępowaniem naraża innych na niebezpieczeństwo. To, co dla jednych jest żartem, dla innych może być źródłem strachu, zagrożenia oraz może wiązać się z konsekwencjami – stwierdza Klaudia Restel.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału