Jedziemy na osiedle, na którym skatowano 20-miesięczną dziewczynkę. Sąsiadka: "Przyrzekam, iż nic nie widziałam"

1 godzina temu
- Połamane żebra, krwiak mózgu, obrażenia głowy, złamana rączka, liczne siniaki... - wylicza ściszonym głosem prok. Justyna Rataj-Mykietyn, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Sąsiad: - Ciężko rozpoznać, z jakiego powodu takie małe dziecko płacze.
Idź do oryginalnego materiału