Ktoś nie oddzwania, partner/ka rozmawia przy barze z inną osobą, przyjaciółka nagle kończy rozmowę. Samo wydarzenie może być zupełnie niewinne, ale nasza głowa potrafi w kilka sekund dopisać do niego całą historię. Na scenę mogą wkroczyć lęk, złość, zazdrość, a zwłaszcza przekonanie, iż wiemy, co druga osoba miała na myśli. Warto zatrzymać się wcześniej, przyjrzeć faktom i sprawdzić, co naprawdę się w nas dzieje. Czy scenariusz, który właśnie piszemy, to nie czysta fantazja. Po scenie mentalnego teatru oprowadza nas Katarzyna Mroczek, trenerka komunikacji empatycznej.