Izraelscy nacjonaliści skandują „śmierć Arabom” podczas agresywnego marszu w “Dniu Jerozolimy”

goniec.net 7 godzin temu

Skrajnie prawicowi Żydzi nawołują do „spalenia” palestyńskich wiosek, szturmując muzułmańską dzielnicę Starego Miasta Izraelscy nacjonaliści skandowali „śmierć Arabom”, „oby wasze wioski spłonęły” i „Gaza jest cmentarzem” podczas zorganizowanego przez państwo marszu przez Jerozolimę, upamiętniającego rocznicę zdobycia i aneksji miasta.

Doroczne obchody wprowadzenia żydowskiej kontroli nad palestyńską częścią wschodniej Jerozolimy stały się w ostatnich latach bardziej ekstremalne, a czwartkowe wydarzenie zakończyło się rozwinięciem izraelskiej flagi przez ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira przed meczetem Al-Aksa, najświętszym miejscem islamskim w mieście.

Większość Palestyńczyków zamieszkałych w muzułmańskiej dzielnicy Starego Miasta zamknęła swoje sklepy i rozeszła się do domów przed rozpoczęciem marszu, jednak członkowie skrajnie prawicowych, radykalnych grup żydowskich, starli się z palestyńskimi mieszkańcami. Obie strony rzucały w siebie krzesłami, dopóki nie rozdzieliła ich policja, która tego samego popołudnia wkroczyła do miasta w dużych siłach.

„Przybyłem, żeby pokazać całemu światu, iż to nasze miasto. To Ziemia Święta. Bóg dał nam ten kraj i to miasto” – powiedział 19-letni uczestnik marszu, Ariel Amichai.

Zapytany, jakie przesłanie miał przekazać marsz Palestyńczykom w Jerozolimie, odpowiedział: „Muszą odejść. To nasz kraj. I nie mogą tu po prostu zostać i próbować nas dźgnąć lub zabić”.

Amichai, pochodzący z Modi’in, 43 km od Jerozolimy, powiedział, iż jego zdaniem Dzień Jerozolimy, upamiętniający zdobycie wschodniej części miasta w 1967 r., jest jedynym dniem, w którym Żydzi mogą wejść do dzielnicy muzułmańskiej przez Bramę Damasceńską, chociaż Żydzi izraelscy i Palestyńczycy korzystają z tej bramy na co dzień.

Gdy Palestyńczycy opuścili Stare Miasto, większość starć wystąpiła między uczestnikami marszu wspieranymi przez rząd a członkami żydowskiej grupy Standing Together , która przybyła, aby chronić palestyńskich mieszkańców przed przemocą polityczną.

Suf Patishi, organizator akcji Standing Together, poinformował, iż rekordowa liczba 400 wolontariuszy stawiła się w kamizelkach odblaskowych w charakterystycznym fioletowym kolorze tej organizacji.

Na terenie kompleksu Al-Aksa, znanego Żydom jako Wzgórze Świątynne, Ben-Gwir tańczył wraz zinnymi śpiewając „Wzgórze Świątynne jest w naszych rękach”, i rozwijał izraelską flagę. Minister bezpieczeństwa narodowego poprowadził kampanię mającą na celu podważenie 59-letniego status quo , sięgającego czasów izraelskiego zajęcia Wschodniej Jerozolimy i Zachodniego Brzegu, zgodnie z którym niemuzułmanom zabrania się modlitwy w świętym miejscu.

W czwartek wieczorem Ben-Gvir napisał na swoim koncie w mediach społecznościowych w serwisie Telegram: „59 lat po wyzwoleniu Jerozolimy podniosłem flagę Izraela na Wzgórzu Świątynnym i możemy z dumą powiedzieć: Przywróciliśmy władzę nad Wzgórzem Świątynnym”.

Idź do oryginalnego materiału