Towarzystwo Regionalne Hrubieszowskie oraz burmistrz Hrubieszowa byli organizatorami odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej dwóm wybitnym postaciom, które swoje pierwsze kroki stawiały na Sławęcinie w Hrubieszowie. Uczestnikom uroczystości przypomniano postać Stanisława Ciesielczuka (1906-1945) – poety tragicznego, członka legendarnej grupy „Kwadryga”, który mimo studiów w Warszawie i pracy w największych redakcjach stolicy zawsze wracał do rodzinnego Hrubieszowa. Zmarł przedwcześnie, pozostawiając po sobie ślad w nazwie ulicy prowadzącej właśnie ku jego rodzinnemu Sławę
cinowi.CZYTAJ TEŻ: Adwokat od „trumny na kółkach” w rękach policji! 7 maja został zatrzymany w Hrubieszowie! [FILM]Uczestnicy uroczystości oddali też hołd Kazimierze Wiśniewskiej (1921-2001) – kobiecie-instytucji, wybitnej poetce ludowej, której „srebrne nuty” wybrzmiewały w dziesiątkach antologii. Była jednocześnie mistrzynią plastyki obrzędowej. Jej słynne słomiane pająki i wycinanki do dziś zachwycają w muzealnych
kolekcjach.Uroczystości podzielono na dwie części: oficjalną – w miejscu narodzin twórców, przy ul. Konopnickiej na Sławęcinie (gdzie odsłonięto tablicę pamiątkową ufundowaną przez Społeczeństwo Sławęcina i TRH) oraz artystyczno-naukową, zaprezentowaną w murach Hrubieszowskiego Centrum Dziedzictwa. Tam recytowano wiersze obydwojga poetów, a z wykładem o twórczości Kazimiery Wiśniewskiej wystąpiła kustosz Muzeum im. ks. Stanisława Staszica, Dorota Grzymała. Z kolei prelekcja dr. Donata Niewiadomskiego dotyczyła trudnej drogi twórczej Stanisława Ciesielczuka.