Horror w lubelskiej restauracji. Ukradł pieniądze, bił klienta i groził spaleniem lokalu. Obezwładnili go świadkowie

1 godzina temu
Zdjęcie: Radiowóz policji w nowym malowaniu


Z ustaleń śledczych z VI Komisariatu Policji w Lublinie wynika, iż 48-letni mieszkaniec miasta działał z pełną bezczelnością. Wszedł do jednej z restauracji przy ul. Droga Męczenników Majdanka i wykorzystując chwilową nieuwagę personelu, sięgnął po kasetkę z gotówką, wyciągając z niej kilkaset złotych.

Gdy zorientowano się, iż doszło do kradzieży, sytuacja błyskawicznie wymknęła się spod kontroli.

Przemoc wobec klientów i groźby zniszczenia lokalu

Złodziej za wszelką cenę chciał uciec ze skradzionym łupem. Aby utrzymać się w posiadaniu gotówki, natychmiast przeszedł do agresji fizycznej i słownej.

Sprawca zaczął brutalnie szarpać się i stosować przemoc wobec jednego z klientów, który akurat przebywał w lokalu. Na tym jednak nie koniec. 48-latek zaczął wykrzykiwać w stronę przerażonych pracowników groźby zabójstwa, a także zapowiedział, iż w odwecie spali cały lokal gastronomiczny.

Bohaterska postawa świadków i szybka akcja wywiadowców

Napastnik nie spodziewał się, iż obecne w restauracji osoby postawią mu tak zdecydowany opór. Zanim mężczyzna zdołał uciec czy zranić kolejne osoby, został fizycznie zdominowany i obezwładniony przez świadków zdarzenia.

Chwilę później na miejscu pojawili się policyjni wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, którzy przejęli agresora i zakuli go w kajdanki.

Zobacz również

Horror w lubelskiej restauracji. Ukradł pieniądze, bił klienta i groził spaleniem lokalu. Obezwładnili go świadkowie

Kulinarny Oscar w Lublinie! Przewodnik Michelin docenił nasze restauracje. Mamy elitarne wyróżnienie Bib Gourmand

Szaleńczy pościg ulicami Lublina. Jechał pod prąd i rozbił się na rondzie przy Gali. Pasażer w rękach policji, kierowca zbiegł

Pilna naprawa ulicy w centrum Lublina. Dziś autobusy i trolejbusy mogą jeździć z opóźnieniem, podróż autem też potrwa dłużej

Grozi mu aż 15 lat więzienia. To recydywista

Mundurowi z „szóstki” zebrali w tej sprawie mocny materiał dowodowy. 48-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał bardzo poważne zarzuty dokonania kradzieży rozbójniczej. Jak się okazało, mężczyzna w przeszłości wchodził już w poważny konflikt z prawem. Z tego powodu odpowie przed sądem w warunkach recydywy (powrotu do przestępstwa).

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie podzielił argumenty śledczych i podjął decyzję o zastosowaniu wobec zatrzymanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Za kradzież rozbójniczą popełnioną w warunkach recydywy kodeks karny przewiduje drastyczne zaostrzenie kary – mężczyźnie grozi teraz choćby do 15 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału