Pod koniec września na skrzynki mailowe kilku instytucji, w tym jednostek policji, Służby Ochrony Kolei, Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu oraz jednej z placówek oświatowych, trafiły wiadomości zawierające groźby użycia materiałów wybuchowych.
W jednym z maili jego autor, podając się za ucznia szkoły, zagroził wysadzeniem się przy użyciu ładunków wybuchowych w jednej z klas. W kolejnej wiadomości, posługując się innymi danymi, zagroził wysadzeniem dworca głównego PKP oraz peronów kolejowych. Za odstąpienie od realizacji gróźb zażądał 300 tysięcy złotych w gotówce, które miały zostać pozostawione w walizce w parku na poznańskim Strzeszynie - informuje podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Służby sprawdziły zagrożone miejsca
Informacja o możliwym zagrożeniu została potraktowana przez policjantów bardzo poważnie. Na miejsca gdzie miały znajdować się ładunki wybuchowe skierowano policyjnych pirotechników oraz przewodników z psami służbowymi.
Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili szkołę, dworzec oraz peron kolejowy. Nic nie wskazywało na to, aby w tych miejscach znajdowały się jakiekolwiek ładunki. Na szczęście nie było również konieczności przeprowadzenia ewakuacji uczniów ani mieszkańców.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/wezwal-policje-bo-zona-kazala-mu-wyniesc-smieci-nietypowe-interwencje-we-wrzesni/1ZMzwEqT2kPQUEhTSGTQZatrzymano 19-latka z powiatu nowotomyskiego
Na tym jednak praca policji się nie zakończyła - funkcjonariusze rozpoczęli działania mające na celu ustalenie autora fałszywych alarmów.
W sprawę zaangażowali się specjaliści z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Analiza zabezpieczonych materiałów oraz działania operacyjne prowadzone przez policjantów pionu kryminalnego Komisariatu Policji Poznań-Wilda gwałtownie przyniosły efekty.
Jeszcze tego samego dnia policjanci ustalili osobę podejrzaną o wysłanie wiadomości. Funkcjonariusze z wildeckiego komisariatu zatrzymali 19-latka z powiatu nowotomyskiego. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci zabezpieczyli urządzenia elektroniczne. Znaleźli na nich wiadomości będące przedmiotem prowadzonego postępowania. 19-latek trafił do policyjnego aresztu - wyjaśnia podkom. Łukasz Paterski.
Nawet 8 lat więzienia grozi 19-latkowi
Nastolatek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut wywołania fałszywego alarmu, który doprowadził do niepotrzebnej reakcji służb. Za to przestępstwo grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Fałszywy alarm nie jest żartem. Oznacza konieczność skierowania na miejsce policjantów, pirotechników, przewodników z psami i innych służb. W tym samym czasie ich pomoc może być potrzebna osobom, które rzeczywiście znajdują się w niebezpieczeństwie.Osoby, które celowo przekazują nieprawdziwe informacje o zagrożeniu, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi - przypomina oficer prasowy poznańskiej policji.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·