73-letni mężczyzna został zatrzymany ponad 300 km od Warszawy po tym, jak miał grozić podpaleniem namiotów przy alei Szucha oraz kierować groźby karalne wobec prezesa Telewizji Republika. Policjanci ustalili jego tożsamość i miejsce pobytu w ciągu kilku godzin od otrzymania zgłoszenia. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.