Gorące tematy w Urszulinie. Słupy na środku chodnika, kryzys z psami, walka z zimą i nowy posterunek

2 godzin temu
Walka, by nie być pośmiewiskiemJednym z kluczowych tematów inwestycyjnych jest budowa ciągów pieszo-rowerowych przy drodze krajowej nr 82. Choć prace posuwają się do przodu, gmina musi najpierw stoczyć bój o usunięcie infrastruktury energetycznej.– Słupy w ramach dokumentacji projektowej znajdują się w tej chwili na środku chodnika. Chcielibyśmy, żeby ta inwestycja służyła i nie była pośmiewiskiem na całą Polskę. Plan zakłada usunięcie kolizji i ogłoszenie przetargu na budowę ciągów pieszo-rowerowych w lipcu – mówił wprost wójt Adam Panasiuk, relacjonując spotkania z PGE i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Dobre wieści płyną za to w sprawie bezpieczeństwa. Gmina planuje budowę nowego komisariatu policji w Urszulinie. Miałby to być nowoczesny posterunek kontenerowy, zlokalizowany przy nowym parkingu przy ulicy Modrzewiowej. Wójt wspomniał również o pozyskaniu dotacji na renowację zniszczonych przez korzenie chodników przy pomniku Korpusu Ochrony Pogranicza w Wytycznie.Psi kryzys i zima stulecia w budżecieNajpoważniejszym problemem bieżącym okazuje się opieka nad bezdomnymi zwierzętami. Schronisko, które do tej pory obsługiwało gminę i dziesiątki innych samorządów, kończy działalność w dotychczasowej formie. Nowy właściciel drastycznie ogranicza liczbę obsługiwanych gmin, co stawia Urszulin w trudnej sytuacji.– W województwie lubelskim aż 41 gmin zostało na lodzie bez umowy. I powiem tak, żadne schronisko w Polsce już nie przyjmie żadnej gminy, bo wszyscy się boją. Obdzwoniliśmy nie tylko my, ale też i włodarze z sąsiednich gmin, wszystkie schroniska na Lubelszczyźnie. Nikt nie chce podpisywać umowy – alarmował wójt, zapowiadając interwencje na wyższych szczeblach władzy.Zima również dała się we znaki gminnej kasie. Koszty odśnieżania wzrosły w tym sezonie znacząco. Wójt dziękował mieszkańcom, którzy ruszyli z pomocą własnym sprzętem, ale zaapelował też o zrozumienie, iż gmina nie jest w stanie być wszędzie natychmiast.Przy okazji mrozów, gmina zadbała o zdrowie mieszkańców. Wiatrołap urzędu gminy stał się całodobowym, monitorowanym miejscem schronienia, gdzie dostępny jest również defibrylator AED. Dodatkowo, do rodzin wielodzietnych i seniorów trafią darmowe czujki czadu.Drzewa, internet i medaleW punkcie wolnych wniosków radni poruszyli sprawy, które najbardziej bolą mieszkańców wsi. Radny Waldemar Abramczuk ostro upomniał się o przycinkę niebezpiecznych drzew przy drodze powiatowej do Wólki Wytyckiej. Zagroził nawet, iż jeżeli powiat nie zajmie się sprawą, gmina zakręci kurek z pieniędzmi. Wójt obiecał pilną wizję w terenie z dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych we Włodawie.Radny Jerzy Kadela upomniał się o naprawę ławek przy miejscu ogniskowym nad jednym z jezior. Z kolei radna Monika Wiczuk zwróciła uwagę na cyfrowe wykluczenie części mieszkańców. Zgłosiła potrzebę utworzenia w urzędzie punktu potwierdzania tzw. profilu zaufanego, by mieszkańcy nie musieli jeździć w tej sprawie do Łęcznej czy Włodawy.– Nie wymaga to jakiegoś dużego nakładu finansowego, a bardzo ułatwiłoby mieszkańcom dostęp do wielu spraw załatwianych przez Internet – argumentowała Wiczuk. Wójt zobowiązał się do załatwienia tej sprawy.Dyskutowano też o polityce społecznej, a przewodniczący rady Andrzej Jung zasugerował podniesienie kwoty stypendiów dla młodzieży z obecnych 300 do 500 zł na całe półrocze. Poruszył też wątek medali za 50-lecie pożycia małżeńskiego. Jak zauważył, procedura w Kancelarii Prezydenta RP trwa tak długo, iż niektórzy wyróżnieni jubilaci niestety nie dożywają uroczystości. Panasiuk odpowiedział, iż wszystko trwa około roku i nie da się tego przyspieszyć.
Idź do oryginalnego materiału