Wójt umorzył nowe postępowanieDokładnie 6 października wójt Michał Koziński wydał decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego dotyczącego wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na chowie i hodowli brojlerów w Uchańce. Swoje czynności gmina rozpoczęła po wniosku złożonym 21 lipca 2026 roku przez pełnomocnika spółki StoFarm Sp. z o.o. z Karczewa. Do wniosku dołączono nowy raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na ś
rodowisko.Niespełna miesiąc później inwestor zwrócił się jednak o wycofanie złożonego wniosku. Pismo w tej sprawie wpłynęło do urzędu 12 sierpnia 2026 roku. Jak wynika z uzasadnienia decyzji, przyczyną było niewłaściwe przyporządkowanie dokumentacji do postępowania. Nowy wniosek nie miał rozpoczynać kolejnej sprawy, ponieważ zasadnicze postępowanie dotyczące inwestycji prowadzone jest tak naprawdę nadal. Jak wynika z pisma, nowy raport miał zostać wykorzystany jako uzupełnienie dokumentacji w pierwotnej sprawie. W związku z wycofaniem wniosku wójt gminy Dubienka uznał postępowanie wszczęte w lipcu za bezprzedmiotowe i wydał decyzję o jego
umorzeniu.Urząd: „Sprawa fermy przez cały czas jest otwarta”Samo umorzenie nowego postępowania nie oznacza jednak zakończenia całej sprawy. Potwierdza to Jan Zaprawa, pracownik Urzędu Gminy Dubienka odpowiedzialny za nadzór nad prowadzonymi działaniami. - W tej chwili została wydana decyzja o umorzeniu postępowania i na ten moment jest tyle wiadomo. Wójt umorzył, zresztą na wniosek strony, postępowanie w niniejszej sprawie. Niemniej jednak sprawa nie jest zamknięta - wyjaśnia urzędnik. Jak wskazuje, najważniejsze znaczenie ma wcześniejsze rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.- jeżeli idzie o czynności, które w tej samej sprawie prowadzone były wcześniej, to warto przypomnieć, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO w Chełmie, która podtrzymywała naszą decyzję. Zostało to uchylone przez WSA i przekazane do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, czyli gminę Dubienka - tłumaczy przedstawiciel urzę
du.Na razie nie wiadomo, kiedy inwestor podejmie kolejne działania zmierzające do uzyskania uprawnień do rozbudowy zakładu. Wyrok WSA zmienił bieg postępowaniaNajnowsze decyzje urzędu należy rozpatrywać w kontekście wcześniejszego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie w sprawie o sygnaturze II SA/Lu 715/24. Sąd uchylił w całości decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Chełmie z 9 lipca 2024 roku, oznaczoną jako
SKO.II.41/637/OŚ/2024. Ta decyzja utrzymywała w mocy decyzję środowiskową wydaną przez wójta gminy Dubienka 11 kwietnia 2024
roku.Po wyroku sądu wcześniejsze rozstrzygnięcie SKO zostało wyeliminowane z obrotu prawnego, a sprawa wymaga dalszego procedowania przez organ pierwszej instancji, czyli gminę. W praktyce oznacza to powrót do postępowania prowadzonego przez gminę w ramach pierwotnej sprawy, wszczętej jeszcze w 2021 roku. To właśnie w tej sprawie ma zostać wykorzystana dalsza dokumentacja dotycząca planowanej
inwestycji.Planowana inwestycja dotyczy rozbudowy istniejącej fermy drobiu. w tej chwili na terenie zakładu znajdują się cztery kurniki. StoFarm planuje powiększenie kompleksu o 13 kolejnych obiektów inwentarskich wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Inwestycja ma objąć działki o numerach ewidencyjnych 68, 69, 70, 71 i
72.Postępowanie w sprawie przedsięwzięcia rozpoczęło się w 2021 roku. Od tego czasu zapadło już kilka decyzji administracyjnych, a sprawa była przedmiotem odwołań oraz kontroli sądu
administracyjnego.Mieszkańcy wskazują na uciążliwościPlanowana rozbudowa od początku wywołuje różne stanowiska wśród mieszkańców i przedstawicieli samorządu. Grupa mieszkańców Uchańki oraz właściciele sąsiednich nieruchomości składali odwołania od wcześniejszych decyzji. Wskazywali w nich m.in. na sposób ustalenia stron postępowania, możliwość udziału mieszkańców w procedurze oraz ocenę potencjalnego wpływu inwestycji na ś
rodowisko.Przeciwnicy inwestycji zwracają również uwagę na potencjalne uciążliwości związane z funkcjonowaniem większej fermy, w tym kwestie zapachowe i możliwy wpływ inwestycji na najbliższe otoczenie.Są to jednak argumenty i obawy przedstawiane przez przeciwników przedsięwzięcia, które podlegają ocenie w ramach postępowania
administracyjnego.Inwestor i samorząd mówili o rozwoju i miejscach pracyWcześniej władze gminy zwracały uwagę także na potencjalne korzyści związane z inwestycją. Była wójt gminy Dubienka Krystyna Deniusz-Rosiak wskazywała, iż rozbudowa fermy może mieć znaczenie gospodarcze dla samorządu. Wśród argumentów wymieniała możliwość utworzenia około 36 miejsc pracy, zwiększenia wpływów do budżetu oraz zwiększenia lokalnego potencjału produkcji
żywności. Jednocześnie podkreślała, iż w postępowaniu dotyczącym decyzji środowiskowej organ musi kierować się obowiązującymi przepisami. W przypadku spełnienia przez inwestora wszystkich wymaganych prawem warunków zakres możliwości odmowy wydania decyzji jest ograniczony.O potencjalnych wpływach finansowych dla gminy dyskutowano również wielokrotnie na forum rady gminy. Były już przewodniczący rady Mieczysław Neczaj zwracał uwagę, iż rzeczywiste wpływy podatkowe mogą być niższe od oczekiwanych. Wskazywał na znaczenie sposobu zakwalifikowania prowadzonej działalności i związanych z tym zasad
opodatkowania.Co dalej?Umorzenie postępowania GK.6220.2.2026 nie oznacza zakończenia procedury dotyczącej planowanej rozbudowy fermy. najważniejsze pozostaje postępowanie prowadzone od 2021 roku pod znakiem
GK.6220.1.2021.Na tym etapie urząd czeka na dalsze działania inwestora i uzupełnienie dokumentacji w ramach adekwatnego postępowania. Dopiero kolejne czynności administracyjne pokażą, jak będzie przebiegała sprawa po wyroku
WSA.Jedno jest pewne: sprawa planowanej rozbudowy fermy w Uchańce pozostaje otwarta. Najnowsza decyzja wójta porządkuje jedynie kwestie związane z dodatkowym postępowaniem wszczętym w lipcu tego roku. O dalszych decyzjach dotyczących inwestycji będziemy informować.Czytaj także:Region. Kościuszko zostawił tu niezwykły ślad. Własnoręcznie zbudował piramidę, potem rozbito ją w poszukiwaniu skarbuDubienka inwestuje w bezpieczeństwo i dostępność. Tym razem AED i miejsce dla osób z niepełnosprawnościamiDubienka kupuje nowy mikrobus dla osób z niepełnosprawnościami. Jest już przetargMilionowy kredyt i ambitne inwestycje. Dubienka stawia na drogi, strażaków i historię