Radny Tomasz Suchożebrski zwrócił się do urzędu z pytaniem, czy obecny sposób funkcjonowania altan nad Stawami Walczewskiego odpowiada celowi, któremu miały służyć, i czy można zrobić coś, aby zapewnić mieszkańcom większy spokój i komfort. Chodzi o hałas, jaki generują wieczorami osoby przebywające w tym
miejscu.Jak poinformował Ośrodek Sportu i Rekreacji Gminy Grodzisk Mazowiecki, problem zakłócania porządku na terenie Stawów Walczewskiego jest w tej chwili analizowany. OSiR współpracuje w tej sprawie z Komendą Powiatową Policji oraz Strażą Miejską, a jednym z działań ma być zwiększenie częstotliwości patroli, szczególnie w dniach i godzinach, kiedy najczęściej dochodzi do takich zdarzeń.Możliwe zamykanie terenu na nocMiasto analizuje również inne rozwiązania. Wśród rozważanych pomysłów znalazło się ograniczenie dostępu do terenu Stawów Walczewskiego w godzinach nocnych – od 22.00 do 6.00. Jak wynika z odpowiedzi OSiR, jedną z możliwości jest wykonanie ogrodzenia, które pozwalałoby zamykać teren w porze nocnej. Na razie jest to jednak rozwiązanie rozważane, a nie zapowiedziana
inwestycja.OSiR monitoruje także dzienniki dyżurów i rejestr interwencji firmy ochroniarskiej, która w okresie wiosenno-letnim zabezpiecza teren Stawów Walczewskiego. Dane te mają pomóc w ocenie skali i charakteru problemu oraz w podejmowaniu kolejnych działań.Czytaj także: