Gdy liczy się każde słowo. Policjant pomógł osobom w kryzysie emocjonalnym

11 godzin temu

Czasem najważniejsze w interwencji nie jest pościg, zatrzymanie czy użycie sygnałów uprzywilejowania. Czasem najważniejsza jest rozmowa. Podczas jednej służby dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Radomsku dwukrotnie stanął przed wyzwaniem pomocy osobom przeżywającym trudne chwile. W obu przypadkach najważniejsze okazały się spokój, empatia i poświęcony drugiemu człowiekowi czas.


Pierwsza sytuacja miała miejsce po godzinie 18. Do budynku komendy przyszedł 46-letni mężczyzna. Był wyraźnie roztrzęsiony, zdenerwowany i potrzebował wsparcia. Policjant wyszedł do niego, poświęcając mu czas i uwagę. Rozpoczęła się rozmowa, podczas której mężczyzna opowiedział o swoich problemach i trudnej sytuacji życiowej.

Dyżurny z dużą empatią wysłuchał 46-latka, starając się uspokoić jego emocje i przekonać go do skorzystania z profesjonalnej pomocy. Choć mężczyzna początkowo chciał opuścić komendę, dzięki spokojnej rozmowie i odpowiedniemu podejściu policjanta zgodził się na wsparcie medyczne. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, któremu przekazano mężczyznę celem dalszej opieki.

Niespełna godzinę później dyżurny odebrał kolejne zgłoszenie dotyczące młodego mężczyzny przeżywającego kryzys emocjonalny. Ustalono numer telefonu do 21-latka, jednak na początku kontakt z nim był bardzo utrudniony. Aspirant sztabowy Marcin Ormański nie rezygnował z prób dotarcia do młodego człowieka. W końcu udało się nawiązać połączenie i rozpocząć rozmowę.

Nie była to łatwa rozmowa. Policjant musiał zachować spokój, opanować emocje rozmówcy i stopniowo zdobywać jego zaufanie. Dzięki cierpliwości i zaangażowaniu udało się ustalić miejsce, w którym przebywał 21-latek. Na wskazaną lokalizację skierowano policyjny patrol, który odnalazł mężczyznę i przekazał go pod opiekę ratowników medycznych.

Obie sytuacje pokazują, iż za policyjnym mundurem stoi człowiek gotowy nie tylko nieść pomoc, ale także wysłuchać i wesprzeć drugą osobę w chwili, gdy najbardziej tego potrzebuje. Czasami właśnie rozmowa staje się pierwszym krokiem do uratowania zdrowia, a choćby życia. Policjanci apelują, aby nie lekceważyć sygnałów świadczących o kryzysie emocjonalnym własnym lub osób z najbliższego otoczenia. W sytuacjach wymagających wsparcia warto zwrócić się o pomoc do rodziny, przyjaciół, specjalistów oraz instytucji zajmujących się pomocą osobom w kryzysie. Odpowiednio wcześnie udzielone wsparcie i zwykła rozmowa mogą odegrać kluczową rolę w przezwyciężeniu trudnych chwil – wyjaśnia aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.


Czytaj też: Kolizja na A1 w kierunku Katowic. Kierowca zniknął przed przyjazdem służb

Idź do oryginalnego materiału