Pod koniec kwietnia bieżącego roku 63-latka przeglądała strony internetowe, gdzie natrafiła na reklamę zachęcającą do inwestowania pieniędzy w akcje firmy Inpost. Ogłoszenie wydawało się wiarygodne, ponieważ oszuści bezprawnie wykorzystali w nim wizerunek właściciela znanej spółki. Kobieta, licząc na pomnożenie swoich oszczędności, zostawiła w formularzu swoje dane kontaktowe. To był początek poważnych problemów
finansowych.Fałszywi doradcy i zdalny dostępNiedługo po wypełnieniu zgłoszenia z pokrzywdzoną skontaktowała się kobieta, która skutecznie namówiła ją do dokonania pierwszej wpłaty, zapewniając o szybkich i wysokich zyskach. Kiedy pierwsze pieniądze trafiły na konto oszustów, kontakt przejął mężczyzna podający się za analityka finansowego. To on udzielał 63-latce precyzyjnych instrukcji dotyczących kolejnych krokó
w.Działając zgodnie z poleceniami rzekomego eksperta, mieszkanka gminy Krasnystaw założyła nowe konto bankowe. Co gorsza, za namową przestępców zainstalowała w swoim telefonie oprogramowanie umożliwiające im zdalny dostęp do urzą
dzenia.Kredyty zamiast zyskówMając pełną kontrolę nad sytuacją, oszuści kontynuowali manipulację. Kobieta wykonywała liczne przelewy oraz wpłaty gotówkowe, będąc w pełni przekonaną, iż jej środki są bezpiecznie inwestowane i niedługo wygenerują obiecywany zysk. Aby utrzymać ofiarę w błędzie, przestępcy regularnie informowali ją o rzekomym wzroście wartości jej portfela inwestycyjnego.Z czasem wirtualne "zyski" trzeba było odebrać, jednak oszuści uzależniali to od kolejnych wpłat. 63-latka słyszała, iż musi ponieść dodatkowe koszty w celu „odblokowania środków” oraz „wykupienia licencji”. Zmanipulowana kobieta, chcąc odzyskać rzekomo zarobione pieniądze, zaciągnęła choćby kredyty bankowe. Ostatecznie obiecywanych środków nigdy nie wypłaciła, a w wyniku przestępczego procederu straciła łącznie 135 990 zł
otych.Sprawą zajmują się teraz krasnostawscy funkcjonariusze, którzy poszukują sprawców i przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w sieci. Rzecznik policji podsumowuje sprawę jasnym komunikatem:„Apelujemy o ostrożność podczas inwestowania pieniędzy przez Internet.”POLICJA RADZI: Aby nie stracić swoich oszczędności, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa:Nie wierz w „gwarantowany zysk” i szybkie pomnażanie pieniędzy. Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, a obietnice ogromnych zarobków w krótkim czasie powinny wzbudzić czujność.Zachowaj ostrożność wobec reklam inwestycyjnych pojawiających się w mediach społecznościowych i na stronach internetowych. Oszuści często wykorzystują wizerunki znanych osób, polityków, przedstawicieli służb mundurowych lub firm bez ich
wiedzy.Dokładnie sprawdzaj firmę inwestycyjną. Zweryfikuj, czy podmiot znajduje się w rejestrze Komisji Nadzoru Finansowego oraz czy nie figuruje na liście ostrzeżeń
publicznych.Nie instaluj na swoim komputerze ani telefonie programów do zdalnej obsługi urządzenia na polecenie „doradcy inwestycyjnego”. Dzięki takim aplikacjom oszuści mogą przejąć kontrolę nad urządzeniem i kontem
bankowym.Nigdy nie podawaj danych do logowania do bankowości internetowej, numerów kart płatniczych, kodów BLIK czy haseł przekazywanych
SMS-em.Nie działaj pod presją czasu. Oszuści często wywierają presję i przekonują, iż „oferta jest dostępna tylko dziś”. Zanim podejmiesz decyzję, skonsultuj ją z bliskimi lub specjalistą.W przypadku podejrzenia oszustwa natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem i zgłoś sprawę Policji.- Pamiętajmy, rozsądek, ostrożność i dokładna weryfikacja ofert inwestycyjnych mogą uchronić nas przed utratą oszczędności życia - ostrzega podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.