Wpłacasz zaliczkę na wymarzony wyjazd, a pod wskazanym adresem zastajesz pusty plac lub cudze mieszkanie? Komisja Europejska wszczęła właśnie bezprecedensowe dochodzenie przeciwko Booking.com. Unijni urzędnicy prześwietlają plagę fikcyjnych ofert, bezczelne ataki hakerskie w oficjalnym komunikatorze oraz sprytny trik z pozycjonowaniem, o którym serwis wolałby milczeć.
Fot. PixabayBruksela wytacza potężne działa. Booking pod lupą Aktu o usługach cyfrowych
Koniec z chowaniem głowy w piasek i zrzucaniem winy na nieostrożnych turystów. W środę Komisja Europejska oficjalnie wszczęła formalne postępowanie wyjaśniające przeciwko Booking.com – bezsprzecznemu liderowi europejskiego rynku rezerwacji noclegowych. Bruksela bada, czy cyfrowy gigant złamał rygorystyczne przepisy unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), nie dopełniając obowiązku starannej oceny ryzyka oraz lekceważąc procedury ochronne przed oszustwami.
– Europejczycy powinni rezerwować wakacje bez ciągłego strachu, iż zostaną zmanipulowani i obrabowani z oszczędności. Akt o usługach cyfrowych nakłada na platformy twarde obowiązki zwalczania takich zagrożeń. Dopilnujemy, by najpopularniejszy serwis rezerwacyjny w Europie potraktował te zasady z pełną powagą – podkreśliła Henna Virkkunen, wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji.
Fikcyjne hotele i phishing na oficjalnym czacie. Jak okradano klientów?
Kluczowym elementem unijnego śledztwa jest bierność platformy wobec procederu wystawiania ofert-widm. Do bazy serwisu masowo trafiały ogłoszenia nieistniejących obiektów lub nieruchomości, pod które oszuści bezprawnie się podszywali. Klienci płacili za pokoje z góry, a po przyjeździe na miejsce dowiadywali się, iż padli ofiarą przestępstwa. Co gorsza, w ocenie unijnych organów, poszkodowani byli wielokrotnie pozostawiani sami sobie, podczas gdy korporacja unikała odpowiedzialności finansowej.
Pod szczególnym nadzorem śledczych znalazł się wbudowany w aplikację system wiadomości. Cyberprzestępcy regularnie przejmują profile obiektów i wysyłają do podróżnych fałszywe komunikaty z oficjalnego konta hotelu, żądając „potwierdzenia karty” lub „dodatkowej autoryzacji” pod groźbą anulowania rezerwacji. Bruksela sprawdzi, w jaki sposób Booking.com przekazuje dane gości hotelarzom i dlaczego systemy bezpieczeństwa nie potrafiły zablokować złośliwych linków phishingowych generujących milionowe straty.
Płatna manipulacja wynikami. Kiedy ranking to w rzeczywistości reklama?
Kolejny potężny zarzut dotyczy przejrzystości algorytmów. Komisja Europejska sprawdza, czy serwis nie wprowadza konsumentów w błąd przy wyświetlaniu kolejności wyszukiwania. Właściciele obiektów mogą bowiem wykupić dodatkowe pakiety promocyjne, które sztucznie windują ich obiekty na szczyt listy rekomendacji.
Problem polega na tym, iż użytkownik rzadko ma świadomość, iż ogląda treść sponsorowaną. Zgodnie z unijnym prawem każda płatna promocja musi być klarownie oznakowana jako reklama, z jasną informacją o tym, kto za nią zapłacił, dlaczego wyświetla się danemu odbiorcy oraz jak można zmienić kryteria profilowania. Bruksela zamierza zmusić platformę do całkowitej jawności mechanizmów pozycjonowania.
Plaga oszustw uderza w stolicę: fałszywe apartamenty na Woli, Mokotowie i w Śródmieściu
Problem nieuczciwych praktyk i cyberataków na platformie rezerwacyjnej doskonale znają mieszkańcy oraz goście odwiedzający Warszawę. Dynamiczny rynek najmu krótkoterminowego w stolicy stał się dla cyberprzestępców idealnym łowiskiem.
W stołecznym Śródmieściu wielokrotnie notowano przypadki wystawiania widmowych lokali w rejonie placu Defilad i Krakowskiego Przedmieścia – turyści dopiero pod drzwiami kamienic orientowali się, iż zostali oszukani. Z kolei w biznesowych wieżowcach na Woli oraz w aparthotelach na Mokotowie plagą stały się ataki phishingowe na konta recepcji. Zarządcy obiektów z Mokotowa, Woli i Śródmieścia od miesięcy alarmowali, iż oszuści włamują się do oficjalnego czatu Booking.com, wyłudzając dane kart kredytowych od klientów biznesowych podróżujących do Warszawy. Interwencja Komisji Europejskiej to dla stołecznej branży hotelarskiej nadzieja na uszczelnienie dziurawego systemu.
Co grozi Booking.com? Najważniejsze wątki unijnego postępowania
Zobacz zestawienie kluczowych obszarów objętych dochodzeniem Komisji Europejskiej:
- Zarzut naruszenia aktu DSA – Bruksela bada zaniechania platformy w identyfikacji i eliminowaniu nielegalnych treści.
- Blokada fałszywych ofert – weryfikacja procedur dodawania obiektów w celu eliminacji nieistniejących kwater.
- Uszczelnienie czatu rezerwacyjnego – kontrola zabezpieczeń przed wiadomościami phishingowymi i kradzieżą danych płatniczych.
- Koniec z ukrytymi reklamami – obowiązek jasnego oznaczania ofert, których wysoka pozycja w rankingu została opłacona.
- Potężne kary finansowe – wszczęcie postępowania otwiera drogę do środków tymczasowych i wielomilionowych sankcji.
- Ochrona dla Śródmieścia, Woli i Mokotowa – bezpieczniejsze rezerwacje dla warszawskich turystów i hotelarzy.
Źródło: businessinsider

1 godzina temu





![[FOTO] Pożar mieszkania przy Słowackiego. Trwa ewakuacja budynku](https://img.bielsko.info/2026/10/pozar_mieszkania_przy_slowackiego_trwa_ewakuacja_budynku_21_10_2026_a853.jpeg)






English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·