– jeżeli ktoś myśli, iż Polskę można bezpardonowo i bez oddania zaatakować, to się grubo myli – podkreśla w rozmowie z Radiem Zet Krzysztof Gawkowski, minister
cyfryzacji.Seria fałszywych alarmów. Pierwsze zatrzymania– Trzy osoby zostały zatrzymane w związku z serią fałszywych alarmów, po których służby interweniowały m.in. w domach polityków i wokół instytucji związanych z prawicą – poinformował Marcin Kierwiński, szef MSWiA. – Trzecia osoba to świeże zatrzymanie i będą
kolejne.Wobec jednej z zatrzymanych osób zastosowano areszt, wobec kolejnej skierowano wniosek o
areszt.Zatrzymani to osoby przed 30 rokiem życia. Wcześniej miały już kłopoty z prawem. W ocenie Kierwińskiego ta sprawa ma charakter rozwojowy. Dotyczy grupy, a nie pojedynczych sprawcó
w.Jakie były możliwe motywy działania zatrzymanych?W ocenie szefa MSWiA mogła chodzić m.in. o chęć zaistnienia w sieci. Możliwe są też motywacje polityczne. – To będzie przedstawiać prokuratura – podkreślił.Przypomnijmy, iż sprawa dotyczy m.in. fałszywych alarmów związanych z domem matki prezydenta, Telewizją Republika, Tomaszem Sakiewiczem, Jarosławem Kaczyńskim i Sławomirem
Cenckiewiczem.Polskie służby zadziałały gwałtownie i skutecznieJak działanie służb ocenia Krzysztof Gawkowski? Jego zdaniem – polskie służby w tej sprawie zadziałały gwałtownie i skutecznie.– Gdyby służby nie zareagowały, gdybyśmy nie weszli, a ktoś by zmarł, to mielibyśmy sytuację krytyczną – zaznacza wicepremier w rozmowie z Radiem Zet. W jego ocenie wypowiedzi prezydenckich ministrów na ten temat to „bicie piany”. CZYTAJ TEŻ: Gm. Sułów: Mieszkańcy Kitowa pamiętają o pacyfikacji. Oddali hołd ofiarom– Nie wiem, czy na miejscu ktoś wiedział, czyje to mieszkanie. Wiem, iż straż pożarna reaguje na bieżąco w takich sytuacjach. Przyjechały tam różne służby – zaznacza Krzysztof Gawkowski.I dodaje, iż taka sytuacja może spotkać każdego z nas.20 proc. wszystkich zgłoszeń to fałszywe informacjePotwierdza to codzienna praca służb odpowiedzialnych za nasze cyberbezpieczeństwo. – Ataki w postaci fałszywych alarmów zdarzają się codziennie. Można powiedzieć o kwartale – 20 proc. wszystkich zgłoszeń to fałszywe informacje. W pierwszym kwartale na 1000 wiadomości ok. 200 było nieprawdziwych – wylicza szef polskiej cyfryzacji.W Polsce kary za fałszywe alarmy są „mocne”. – Za recydywę 16 lat to naprawdę spora kara – ocenia Gawkowski.I dodaje, iż nie ma sensu ich podwyższać, ale „powinny być mocno stosowane”.Polska jest dziś najbardziej atakowanym państwem w UE – jeżeli ktoś myśli, iż Polskę można bezpardonowo i bez oddania zaatakować to się grubo myli, bo może się obudzić w swoim kraju, w którym tego, co nam zabierze, u niego też nie będzie – przestrzega Krzysztof Gawkowski, pytany o cyberataki. Minister cyfryzacji podkreśla, iż Polska „ma umiejętności tego, żeby – jeżeli ktoś zaatakuje – oddać i pięścią przyłożyć”. – Polska jest dziś najbardziej atakowanym państwem w UE w cyberprzestrzeni. Jesteśmy na cyfrowej wojnie z Rosją. Wojna prowadzona jest przez rosyjską służbę specjalną. Wygrywamy tę wojnę, bo 99 proc. ataków odpieramy – komentuje rozmówca Radia ZET.I dodaje, iż w ciągu ostatnich 24 godzin było 2 tys. ataków. – Cyberprzestępcy, rosyjskie i białoruskie służby, chcą nas sparaliżować. Woda, kanalizacja, energetyka, gaz, administracja, banki – wylicza.