Elektryki z Chin nie pojeżdżą w Polsce. Celnicy z bialskiego oddziału ich nie wpuścili

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
- W oddziale celnym w Białej Podlaskiej zgłoszone zostały do procedury dopuszczenia do obrotu w Polsce cztery używane samochody elektryczne z Chin. Przeprowadzona kontrola wykazała jednak szereg nieprawidłowości, które uniemożliwiły odprawę celną pojazdów. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej stwierdzili m.in., iż importer nie dołączył do zgłoszeń celnych wymaganych dokumentów, które potwierdzałyby, iż pojazdy spełniają obowiązujące w Polsce i Unii Europejskiej normy bezpieczeństwa, techniczne i środowiskowe – informuje Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. - W trakcie kontroli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej ustalili też, iż pojazdy – wbrew temu, co deklarował importer – nie są używane ale nowe, a tym samym powinny być zaklasyfikowane do innego kodu taryfowego.Jak wskazuje rzecznik, odpowiednie zakwalifikowanie pojazdów ma znaczenie przy naliczaniu należności celno-podatkowych. - W tym przypadku niewłaściwa klasyfikacja czterech samochodów mogłaby spowodować uszczuplenia na szkodę budżetu państwa w łącznej wysokości ponad 150 tys. zł – podaje Michał Deruś.Transportowy Dozór Techniczny w Warszawie potwierdził, iż do każdego pojazdu brakuje świadectwa homologacji i świadectwa zgodności. - To naruszenie przepisów unijnego rozporządzenia w sprawie homologacji i nadzoru rynku pojazdów silnikowych – dodaje rzecznik lubelskiej IAS.
Idź do oryginalnego materiału