Edmund Szwed. Obudź się Elblągu! Czas przerwać finansowe samobójstwo i zacząć mądrze zarządzać naszymi pieniędzmi!

elblag24.pl 2 godzin temu

Obecny model finansowania polskich samorządów to nie tylko rażący błąd w sztuce – to absurdalny, niemal kolonialny paradoks, który bez ogródek można nazwać finansowym samobójstwem. Pieniądz publiczny, wypracowany przez Elblążan w formie codziennych, ciężkich podatków, jest ich wyłączną własnością. Tymczasem elbląska władza samorządowa wydaje się tkwić w głębokim śnie. Zamiast aktywnie zarządzać tym potężnym – 1 miliardowym kapitałem budżetowym na rzecz mieszkańców, bezrefleksyjnie deponuje go w prywatnych, często zagranicznych bankach.

Logika obecnego systemu finansowego, to „Płacenie czynszu we własnym domu”, która poraża naiwnością. Miasto przelewa miliony wypracowane przez lokalną społeczność do prywatnych banków. Następnie, aby sfinansować najważniejsze potrzeby celu publicznego, takie jak budowa szkoły, przedszkola czy remont drogi – Elbląg pożycza te same, dokładnie własne pieniądze z powrotem. Oczywiście nie za darmo. Miasto płaci bankierom gigantyczny haracz w postaci wysokich marż, prowizji i morderczych odsetek.

Aby to zmienić, proponuję powołanie Elbląskiego Banku Komunalnego, co nie jest żadnym radykalnym, ryzykownym eksperymentem, ale koniecznym powrotem do elementarnej dojrzałości finansowej. To jedyna dostępna droga do odzyskania przez nasze Miasto pełnej suwerenności finansowej, jego oddłużenia oraz dynamicznego rozwoju gospodarczego. Najwyższy czas, aby pieniądz Elblążan służył Elblążanom.

Środki budżetowe są własnością mieszkańców, a nie biznesem dla sektora prywatnego. Pieniądz publiczny powinien służyć społeczności, która go tworzy, a nie stanowić źródło gigantycznych zysków wyłącznie dla prywatnych banków”.

EBK – brutalne przerwie dotychczasowy drenaż lokalnego budżetu, na co w obecnym układzie elbląskie władze pozwalają traktować go, jako „bezpieczny żer” bez jakiegokolwiek ryzyka.

Model Elbląskiego Banku Komunalnego całkowicie odwraca tę chorą logikę. Tu nadrzędnym celem nie jest maksymalizacja dywidendy dla anonimowych akcjonariuszy z Londynu czy Frankfurtu, ale wspieranie lokalnego rozwoju i drastyczna optymalizacja kosztów operacyjnych Miasta. Dzięki EBK kapitał, który dotychczas bezpowrotnie uciekał z Elbląga w postaci odsetek, zostaje na miejscu. Zamiast zasilać szklane wieżowce wielkich korporacji, te miliony złotych zostaną bezpośrednio zainwestowane w nasze ulice, parki i usługi publiczne.

To przełom, który wyrywie Elbląg z roli pasywnego petenta międzynarodowych instytucji i czyni go pełnoprawnym właścicielem własnego krwiobiegu finansowego.

Proponowane przeze mnie konserwatywne rozwiązanie w postaci EBK, opiera się o ten sam mechanizm, który banki komercyjne od dekad wykorzystują przeciwko nam: kreacji pieniądza w systemie rezerwy cząstkowej.

Zgodnie z obowiązującym prawem, po wniesieniu kapitału założycielskiego o równowartości 5 milionów euro (około 22 milionów złotych), bank zyskuje legalną zdolność do wykreowania (pieniądza dłużnego), czyli potencjału inwestycyjnego w ilości choćby 28 -krotnie większej niż zgromadzone środki. Przy wymaganej rezerwie na poziomie 3,5%, wspomniane 22 miliony złotych kapitału zamieniają się w potężną dźwignię finansową dla miasta.

EBK – stanie się idealnym narzędziem sprawiającym, iż każda złotówka krążyć będzie wielokrotnie wewnątrz samorządowego ekosystemu, pracując wyłącznie na rzecz miejscowych przedsiębiorców. Co niezwykle istotne, w przeciwieństwie do banków prywatnych, EBK będzie całkowicie uodporniony na turbulencje rynkowe, ponieważ jego głównym deponentem jest miasto oraz podmioty publiczne – instytucje, które nie bankrutują. Tworzy to unikalny, w pełni bezpieczny ekosystem zamkniętego obiegu. Wykorzystujemy technologię finansową do budowy, a nie drenażu miasta, mnożąc potencjał inwestycyjny bez zaciągania lichwiarskich pożyczek.

EBK, to „Tarcza” przeciw lichwie i ratunek dla budżetów domowych – to przede wszystkim narzędzie sprawiedliwości społecznej, które bezpośrednio uderza w drapieżne praktyki rynku pożyczkowego. Bank komunalny posiada unikalną zdolność do bezpośredniego wykupu i restrukturyzacji długów mieszkańców z rąk firm lichwiarskich i banków komercyjnych.

Szczególną troską zostaną objęci emeryci i renciści – grupy najbardziej narażone na wykluczenie ekonomiczne, które w tej chwili często stają przed tragicznym dylematem: kupić leki czy spłacić ratę.

Obecnie wielu Elblążan musi wybierać między spłatą morderczych odsetek a zakupem niezbędnych leków. Bank komunalny to realna możliwość oddłużenia tych ludzi poprzez drastyczną redukcję oprocentowania z lichwiarskich 15-17% do poziomu zaledwie 3%. Dzięki temu EBK ratuje budżety domowe i realnie zwiększa siłę nabywczą mieszkańców, co automatycznie napędza lokalny handel. Drapieżna logika zysku zostaje zastąpiona etyczną bankowością społeczną.

EBK stanie się także fundamentem całkowicie nowej, przełomowej polityki mieszkaniowej.

Eliminuje pośredników i deweloperskie marże, które sztucznie windują ceny nieruchomości. Program „Mieszkanie dla wszystkich” opierać się będzie na finansowaniu budownictwa społecznego, bez żadnych narzutów, marż i prowizji komercyjnych. Dzięki temu koszty samej budowy, a w konsekwencji późniejsze czynsze lokatorów, stan się drastycznie niższe. To jedyny skuteczny sposób na powstrzymanie przymusowej emigracji zarobkowej elbląskiej młodzieży. Tworząc preferencyjne warunki mieszkaniowe oraz łatwy dostęp do taniego kapitału dla lokalnych startupów,

Elbląg przestanie być jedynie„poczekalnią” przed wyjazdem za granicę lub do większych aglomeracji. Stanie się miejscem atrakcyjnej reemigracji. Program ten rozwiązuje problem demograficzny u samego źródła, zmieniając mieszkalnictwo z towaru spekulacyjnego w fundament stabilizacji społecznej. Budować będziemy gospodarkę, która zachęci młodych do powrotu i wiązania przyszłości z naszą „małą ojczyzną”.
Projekt Elbląskiego Banku Komunalnego, to nie utopijna rewolucja prawna, ale mądre wykorzystanie istniejących, a ignorowanych przez obecną władzę narzędzi. Wzorujmy się na sprawdzonym od dekad i doskonale działającym modelu szwajcarskich i austriackich banków kantonalnych.

Struktura EBK, jako spółki akcyjnej opiera się na czterech solidnych filarach prawnych:

Prawo bankowe (art. 1 i 30): Wprost wskazuje jednostki samorządu terytorialnego (JST) jako podmioty w pełni uprawnione do założenia instytucji bankowej.
Ustawa o finansach publicznych (art. 48): Pozwala legalnie i bezpiecznie deponować środki budżetowe we własnej instytucji finansowej.
Ustawa o samorządzie gminnym (art. 7): Nakłada na bank jasny mandat do finansowania zadań
własnych gminy na rzecz społeczności.
Kodeks spółek handlowych: Umożliwia sprawne utworzenie i zarządzanie niezbędną strukturą spółki kapitałowej.

Rekomendowany model właścicielski 90/10 zakłada, że:

90% udziałów obejmuje bezpośrednio Miasto Elbląg,

5% wnoszą miejskie spółki – EPWiK (Wodociągi) oraz EPEC (Energetyka) – optymalnie wykorzystując swoje wolne nadwyżki finansowe.

Jeśli jednak początkowy kapitał 22 milionów złotych stanowiłby dla Elbląga zbyt duże jednorazowe obciążenie, istnieje gotowy „Plan B”: powołanie banku przez Związek Miast i Gmin. Pozwala to na solidarny, bezpieczny podział ciężaru założycielskiego i uzyskanie jeszcze większej skali działania.

Dlaczego to rozwiązanie jest przełomowe?

Ponieważ bezspornie dowodzi, iż suwerenność finansowa jest możliwa „tu i teraz”, w ramach dokładnie obowiązującego w Polsce prawa, bez konieczności oglądania się na decyzje Warszawy, czy Unię Europejską.

To bezlitosny, czysty test dobrej woli i kompetencji elbląskiej władzy samorządowej.
Elbląg stoi przed fundamentalnym wyborem: czy będziemy dalej biernie akceptować indolencję władzy, która woli tuczyć prywatne banki naszymi podatkami, czy wreszcie przejmiemy pełną odpowiedzialność za własny kapitał?

Kontynuowanie obecnego modelu, to świadome działanie na szkodę mieszkańców i cicha akceptacja finansowego drenażu miasta. Wszystkie narzędzia – prawne, techniczne i kapitałowe – leżą na stole. Skoro wzorce europejskie jednoznacznie potwierdzają, iż bank komunalny, to jedyna droga do realnego oddłużenia i dynamicznego rozwoju samorządu, to dlaczego elbląski samorząd wciąż zwleka? EBK – to ostateczny test roztropności i lojalności elbląskiej władzy wobec mieszkańców.

Mieszkańcy Elbląga – czas zacząć głośno żądać zmian! Nooo … chyba iż stać Was płacić czynsz we własnym domu?

Edmund Szwed

Idź do oryginalnego materiału